Leo: To nie jest ten Smolarek co kiedyś

PRZEGLĄD PRASY. - To nie jest ten Smolarek, którego znałem dziesięć lat temu - mówi o swoim zawodniku trener reprezentacji Polski Leo Beenhakker. O dziwnym zachowaniu piłkarza donosi "Przegląd Sportowy".

Po raz ostatni Ebi rozmawiał a dziennikarzami po nieudanych meczach reprezentacji na Euro 2008. - W strefie wywiadów na stadionie w Klagenfurcie Ebi chyba po raz ostatni cokolwiek powiedział - pisze "Przegląd". - Potem się obraził , ale trudno tak naprawdę odgadnąć, na kogo, za co i dlaczego. Ostatnio zapytany przez dziennikarza czy porozmawia, odparł: - Nie mam nic ciekawego do powiedzenia

Na konferencji prasowej Boltonu, po przeprowadzce z Santander, potraktował polskich dziennikarzy jak primadonna. - Nie będę rozmawiał po polsku, bo teraz jestem w Anglii - rzucił.

Muchy w nosie Ebiego Smolarka

- Nie znam kadrowicza, z którym Ebi rozmawaiłby dłużej niż przez trzydzieści sekund - opowiada z kolei gazecie jeden z reprezentantów. Podczas zgrupowań mieszka sam w pokoju. Z treningu schodzi sam. Nigdy nie integruje się z resztą drużyny. Czasem rzuci jakiś żart.

Choć szanse na powrót ebimanii są mizerne, to cała Polska trzyma kciuki za to, by w Chorzowie znów błysnął - pisze gazeta.