Wigry remisują z liderem II ligi

Piłkarze Wigier Suwałki przełamali się po trzech porażkach z rzędu. W środę zremisowali na wyjeździe z liderem II ligi Startem Otwock. Komplet punktów do swego dorobku dopisali natomiast zawodnicy Freskovity Wysokie Mazowieckie, z kolei choćby ?oczka" nie wywalczyła ekipa z Łomży

Suwalczanie mieli bardzo udany początek sezonu. Młody zespół systematycznie powiększał swe konto o kolejne punkty i był nawet wiceliderem rozgrywek. Ostatnio jednak spisywał się słabo. Dlatego też szkoleniowiec Wigier Zbigniew Kaczmarek przed spotkaniem z najlepszym zespołem w lidze miał pewne obawy.

- Chciałbym zagrać ze Startem, gdy spisywaliśmy się dużo lepiej. Teraz zawodnicy są trochę podłamani słabą postawą - mówił przed spotkaniem.

Jak się jednak okazało mecz z liderem zmagań przyszedł w dobrym momencie. Suwalczanie zdobyli gola w 11. minucie. Po rzucie rożnym najlepiej w zamieszaniu pod bramką gospodarzy odnalazł się Daniel Ołowniuk i skierował piłkę do bramki. Niestety, nie minęło dziesięć minut i był remis. W polu karnym został sfaulowany Sebastian Kęska, a rzut karny na bramkę zamienił Rafał Szwed.

- To była taka dość kontrowersyjna sytuacja, ale to nie załamało mego zespołu i potem kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku - opowiada Kaczmarek. - Niestety następnie rywale bardzo ładnym strzałem z dystansu wyszli na prowadzenie.

Być może trochę lepiej w tej sytuacji mógł spisać się bramkarz suwalczan Błażej Barwicki. Zastąpił on wczoraj między słupkami podstawowego golkipera we wcześniejszych meczach Przemysława Masłowskiego.

- W ostatnich pojedynkach straciliśmy siedem bramek i doszedłem do wniosku, że należy coś zmienić. Teraz zagrał Barwicki i otrzymaną szansę wykorzystał ją - twierdzi szkoleniowiec Wigier.

Gdy wydawało się, że suwalczanie w kolejnym meczu nie zdobędą punktu doprowadzili do wyrównania. Gola z rzutu karnego strzelił Karol Drągowski.

- Cieszę się, że zespól był w stanie się podnieść po wcześniejszych porażkach i mam nadzieję, że teraz wrócimy już na właściwe tory - podsumowuje trener Kaczmarek.

Już we wcześniejszych meczach na miarę oczekiwań zaczęli z kolei spisywać się zawodnicy Freskovity. Podopieczni Piotra Zajączkowskiego wygrali wczoraj trzecie spotkanie z rzędu. Tym razem pokonali na własnym stadionie 3:1 Concordię Piotrków Trybunalski. Po pierwszej połowie gospodarze przegrywali jednak 0:1.

- Przed przerwą graliśmy słabo, bez charakteru i stąd taki wynik - wyjaśnia trener Freskovity. - Po zmianie stron zagraliśmy zdecydowanie lepiej, zmieniliśmy też system gry i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.

Kolejną porażkę zanotowali natomiast zawodnicy ŁKS-u Łomża. Drużyna borykająca się z ogromnymi problemami finansowymi uległa 0:1 Hetmanowi w Zamościu.

- Rywale oddali jeden strzał w światło bramki w całym meczu i wygrali. Powinniśmy co najmniej zremisować - twierdzi Ryszard Milewski, trener łomżan. - To my mieliśmy więcej okazji do zdobycia gola. Nawet gdy w końcówce spotkania graliśmy w dziesiątkę, gdy z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Łukasz Tarnowski, przeważaliśmy na boisku.

Kolejne spotkania w lidze nasze zespoły powinny rozegrać w weekend. Nie wiadomo, czy dojdzie do meczu ŁKS-u. Zawodnicy mają bowiem dość problemów finansowych, po raz ostatni pensję otrzymali przed czterema miesiącami, i jeżeli nie zostanie im wypłacona chociaż część zaległości, mogą nie wyjść na pojedynek z Jeziorakiem Iława.

Start Otwock - Wigry Suwałki 2:2 (1:1)

Strzelcy bramek : Rafał Szwed (20. - karny), Krzysztof Kuźmińczuk (71.) - Daniel Ołowniuk (11.), Karol Drągowski (88. - karny).

Wigry : Barwicki - Bucholc, Makarewicz, Rogoziński, Niewulis - Makuszewki, Rybkiewicz (75. Kotwica), Drągowski, Lauryn - Świerzbiński (55. Kleczkowski), Ołowniuk.

Freskovita Wysokie Mazowieckie - Concordia Piotrków Trybunalski 3:1 (0:1)

Strzelcy bramek : Wojciech Kobeszko (65.), Arkadiusz Żaglewski (68.), Michał Twardowski (90.) - Kamil Goryszewski (19.).

Freskovita : Holewiński - Pracz (50. Jakuszewski), Jurkowski, Kołłątaj, Bartkiewicz - Janik, Zalewski (46. Jegliński), Żaglewski (80. Żuberek), Kołodziejczyk - Twardowski, Kobeszko

Hetman Zamość - ŁKS Łomża 1:0 (1:0)

Strzelec bramki : Mateusz Kołodziejski (23.)

ŁKS : Salik Ż - Galiński, Łazar, Tarnowski Ż-Cz , Staniórski - Chludziński, Rydzewski (58. Szchnowicz), Rydzewski, Siara - Dylewski, Sowa (46. Jurgielewicz, 76. Sędrowski).

Inne wyniki 14. kolejki

OKS 1945 Olsztyn - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:1 (0:0): Mateusz Różowicz (83. i 85.) - Kelechi Zeal Iheanacho (80.); Jeziorak Iława - Kolejarz Stróże 0:1 (0:1): Marcin Dudziński (30.); Górnik Wieliczka - Sandecja Nowy Sącz 1:2 (1:0): Daniel Jarosz (4.) - Piotr Bania (66. i 70 .); Stal Poniatowa - Przebój Wolbrom 2:2 (0:1): Łukasz Dziedzic (46.), Krzysztof Jabłoński (74.) - Jarosław Rak (44. i 70.); Ponidzie Nida Pińczów - Pelikan Łowicz 1:3 (1:2): Sławomir Kłos (25.) - Piotr Grzelczak (5., 44. i 86.); Okocimski Brzesko - Sokół Aleksandrów Łódzki 2:1 (1:0): Tomasz Ogar (33.), Marcin Kucharzyk (82.) - Przemysław Sztybrych (66.).

Tabela II ligi

8. Freskovita 14 23 23:12

10. Wigry Suwałki 14 20 19:17

18. ŁKS Łomża 14 5 5:32

Dwa pierwsze zespoły awansują do I ligi, a trzeci zagra w barażu. Cztery ostanie drużyny spadają, a zespoły z miejsc 11-14 będą walczyć w barażach o pozostanie w lidze