Piłkarze OKS dostali lanie od Ruchu

- Wyglądało to tak, jakby przeciwnicy kopali leżącego - tak po przegranym przez olsztynian meczu 1:5 skwitował występ Łukasz Kościuczuk, dyrektor sportowy OKS 1945. Jeziorak wygrał w Suwałkach 2:0

Takich, jak mówi się w żargonie piłkarskim, "batów" w rozgrywkach ligowych nie pamiętają kibice OKS (oczywiście w nowym rozdziale olsztyńskiej piłki, czyli od 2002 r.). Zawodnicy dwa dni wcześniej pojechali do Poznania, by obejrzeć na żywo zwycięstwo Lecha nad Austrią Wiedeń w Pucharze UEFA. Zaś w sobotę podobny wyczyn mieli powtórzyć w Wysokim Mazowieckim. Niestety stało się zupełnie inaczej, ponieważ gospodarze szybko wybili z głów olsztynianom jakąkolwiek zdobycz punktową. Udział w bramkach mieli nasi obrońcy (zabrakło wśród nich Arkadiusza Kopruckiego i Radosława Stefanowicza), a ich słabszą dyspozycję wykorzystywali najskuteczniejsi piłkarze Ruchu Wojciech Kobeszko i Michał Twardowski.

- Wyglądało to tak, jakby rywale kopali leżącego - mówił po spotkaniu Łukasz Kościuczuk, dyrektor sportowy OKS. - Zabrakło nam motywacji, bo jak wytłumaczyć fakt, że dwie ostatnie bramki straciliśmy w doliczonym czasie? Przeciwnicy po strzeleniu dwóch pierwszych cofnęli się na własną połowę i skupili się wyłącznie na kontratakach.

Trzeba dodać, że drużyna z Olsztyna grała także z przewagą jednego zawodnika - boisko za drugi żółty kartonik musiał opuścić Przemysław Kołłątaj.

W pierwszej połowie znakomitą sytuację zmarnował Paweł Alancewicz, natomiast po przerwie strzał z głowy Grzegorza Lecha wybronił Artur Holewiński, golkiper Ruchu. Do siatki gospodarzy trafił jedynie Grzegorz Piesio. Rywale nie pozostawali jednak dłużni.

- Tych goli mogłoby być znacznie więcej - mówi Piotr Zajączkowski, szkoleniowiec Ruchu. - Chwała OKS za to, że grał otwarty futbol.

Słaba postawa olsztyńskich zawodników być może pociągnie za sobą konsekwencje. Już dziś w klubie zbiera się bowiem zarząd, z zamiarem debatowania na temat ostatniego występu. Trzeba przyznać, że jest o czym myśleć, ponieważ w tym sezonie zespół spisuje się poniżej oczekiwań. Wszystko wskazuje więc na to, że dojdzie do pewnych zmian w drużynie.

W najbliższą środę olsztynianie na własnym boisku podejmą KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Trzy punkty Jezioraka

Z pewnymi obawami jechała do Suwałk drużyna z Iławy, ponieważ kontuzje wyeliminowały podstawowych piłkarzy - Sławomira Święckiego, Tomasza Radzińskiego oraz Przemysława Roszkowskiego. Jak się okazało, były one bezpodstawne. Już na początku meczu gospodarze przeprowadzili dwie groźne akcje. Na taki stan rzeczy odpowiedzieli także podopieczni trenera Marka Witkowskiego - Arkadiusz Klimek w sytuacji sam na sam nie zdołał jednak pokonać bramkarza Wigier. Goście na prowadzenie wyszli, gdy Daniel Jędrychowski wykonywał rzut rożny, zaś Tomek Zakierski w swoim stylu trafił do siatki rywali strzałem głową. Kolejny gol padł po akcji Bartłomiej Pietrasik - Wojciech Figurski - Arkadiusz Klimek. Ten ostatni, który niedawno zasilił ekipę z Warmii i Mazur tym razem stanął na wysokości zadania.

- Zasłużenie wygraliśmy te spotkanie - mówi szkoleniowiec Jezioraka. - Słabiej wyglądało to w pierwszych minutach, wprawdzie kontrolowaliśmy grę, ale daliśmy rywalom trochę swobody. Na szczęście dobrze spisała się obrona i po meczu okazało się, że mamy wartościowych zmienników.

Od pierwszych minut ponownie zagrał Sebastian Zawadzki, który został powołany na konsultacje kadry narodowej do lat 21 (zaplanowane na połowę października w Warszawie). Trzeba mieć na uwadze, że 19-letni lewy obrońca jeszcze w ubiegłym sezonie występował w zespole juniorów.

Iławianie w środę zagrają u siebie z Kolejarzem Stróże.

Ruch Wysokie Mazowieckie - OKS 1945 Olsztyn 5:1 (Kobeszko 3,20, Twardowski 60, 90, Bartkiewicz 90 - Piesio 82)

OKS: Iwanowski - Frankowski, Aziewicz, Witkowski, Spychała, Piesio, Alancewicz (76. Michałowski), Lech, Ł. Wróblewski, Łukasik, Suchocki (76. Różowicz)

żółte kartki: Frankowski, Spychała, Lech, Różowicz Wigry Suwałki - Jeziorak Iława 0:2 (Zakierski 17, Klimek 64)

Bi-es Jeziorak: Staniszewski, Zawadzki, Pietrasik, Zakierski, Ruczyński, Drzystek, Jędrychowski, Roszkiewicz, Harmaciński (89 Dobroński), Figurski, Klimek (90 Sedlewski).

żółte kartki: Jędrychowski Wyniki 13. kolejki

Concordia Piotrków Tryb. - Okocimski Brzesko 3:0 (Komar 43, Kukułka 55, H. Górski 64)

ŁKS Łomża - KSZO Ostrowiec Św. 1:1 (Dylewski 57 - A. Frańczak 56)

Sokół Aleksandrów Łódzki - Górnik Wieliczka 2:0 (Świętosławski 33, Sztybrych 41)

Przebój Wolbrom - Ponidzie Nida Pińczów 5:2 (Rak 2, Ankowski 39, Jurczyk 55, Duda 70, Lickiewicz 76 - Bisikiewicz 23, Kołodziejczyk 56)

Pelikan Łowicz - Start Otwock 0:1 (Okanu 68)

Kolejarz Stróże - Hetman Zamość 3:0 (Chlipała 49, Prokop 65, Niane 87)

Sandecja Nowy Sącz - Stal Poniatowa 1:1 (Skrzypek 59 - Osuch 90)

II LIGA