Z pucharu UEFA do ligowej rzeczywistości

Bezpośrednio z Poznania udadzą się na mecz do Wysokiego Mazowieckiego piłkarze OKS 1945, natomiast iławianie jadą na mecz do Suwałk. W obydwu drużynach z naszego regionu posypała się obrona

Olsztynianie na taką podróż zdecydowali się, bo w czwartek w ramach integracji zespołu zasiedli na trybunach poznańskiego Lecha, walczącego z Austrią Wiedeń w Pucharze UEFA. Noc spędzili w stolicy Wielkopolski, a już w piątek we wczesnych rannych godzinach wybiorą się na Podlasie. Zespół z Wysokiego Mazowieckiego w ubiegłym sezonie walczył o awans do nowoutworzonej drugiej ligi, jednak obecnie zajmuje miejsce w dolnej części tabeli. Dlatego właśnie sobotnie spotkanie będzie bardzo ważne dla obydwu ekip. Jeżeli wygrają goście po raz pierwszy w bieżących rozgrywkach opuszczą pozycje zagrożone spadkiem i barażami. Bo dziesiąta pozycja, na której plasuje się akurat Ruch daje taką gwarancję. Szkoleniowcem gospodarzy jest pochodzący z Ornety Piotr Zajączkowski, były zawodnik i trener tutejszych zespołów.

- Zarówno od OKS, jak i od nas wymagało się znacznie więcej - mówi Zajączkowski. - Niestety moi podopieczni grają w kratkę przeplatając lepsze występy z tymi słabszymi. Piłkarsko jest w porządku, ale brakuje kropki nad i. Ostatni raz w akcji widziałem OKS w rundzie wiosennej, jednak od tamtego czasu wiele się pozmieniało.

W sobotę w barwach Ruchu na pewno nie wystąpi kontuzjowany Hubert Karwacki (młodzieżowiec), zaś na urazy narzekają także Grzegorz Jóźwiak (wychowanek Kormorana Bynowo) oraz Dzidosław Żuberek. To właśnie na niego, Michała Twardowskiego i Wojciecha Kobeszkę powinni uważać obrońcy z Warmii i Mazur. Matematyka w tym przypadku przemawia sama za siebie - wymieniona trójka do tej pory strzeliła dla swojego zespołu 13 z 15 goli. Tyle, że właśnie sztab szkoleniowy OKS ma prawdziwy ból głowy z tą formacją. Już od minionej soboty wiadomo było, że za dwie żółte kartki w pojedynku z ŁKS Łomża będzie musiał pauzować Radosław Stefanowicz (prawy obrońca). Na początku tygodnia okazało się, że ze składu (przynajmniej na trzy mecze) wypadł także środkowy obrońca - Arkadiusz Koprucki, będący podporą obrony OKS.

- Naderwałem mięsień dwugłowy - mówi Koprucki. - Chodzę na zabiegi do Olsztyńskiej Szkoły Wyższej a w następnym tygodniu skierowano mnie na badania USG. Nie wiem jak długo potrwa leczenie, ale mam nadzieję, że już w następną sobotę zagram w Piotrkowie.

To oznacza, że w środku obrony zagra Marcin Witkowski, zaś na prawej stronie Dariusz Frankowski.

Na wietrznym stadionie

Z jednym z lepiej grających zespołów na własnym boisku przyjdzie się zmierzyć Jeziorakowi. Iławianie w sobotę zagrają w Suwałkach z tamtejszymi Wigrami. Rywale drużyny z Warmii i Mazur na własnym stadionie, gdzie w przeszłości nieraz o stylu gry decydował porywisty wiatr, wygrali trzy mecze, jeden zremisowali i jeden przegrali. Dla gości jest to doskonała okazja, by przerwać niekorzystny bilans (jedno zwycięstwo, sześć remisów i cztery przegrane).

- Różne czynniki wpływały na nasze przegrane, ale to już historia - mówi Marek Witkowski. - Przeciwnicy po bardzo dobrym początku dostali zadyszki i szybko chcą wrócić do poprzedniej dyspozycji, dlatego będzie to dla nas trudny mecz.

W Jezioraku podobnie jak w OKS posypała się obrona. Do końca rundy jesiennej nie zagra już Sławomir Święcki, który w meczu z Pelikanem doznał kontuzji kolana. W minioną niedzielę wcześniej z boiska musiał zejść Tomasz Radziński, ponieważ pomocnikowi Jezioraka odnowił się uraz. Wszyscy liczą na występy Tomasza Zakierskiego i Przemka Roszkowiego, którzy też nie są w pełni dysponowani. Po absencji za kartki wraca natomiast żądło iławian - Wojciech Figurski.

Spotkania 13 kolejki

sobota: Wigry Suwałki - Jeziorak Iława (godz. 15), Ruch Wysokie Mazowieckie - OKS 1945 Olsztyn (15.30), Concordia Piotrków Tryb. - Okocimski Brzesko (15), ŁKS Łomża - KSZO Ostrowiec Św. (15), Sokół Aleksandrów Łódzki - Górnik Wieliczka (15), Przebój Wolbrom - Ponidzie Nida Pińczów (15),

niedziela: Pelikan Łowicz - Start Otwock (11.15), Kolejarz Stróże - Hetman Zamość (15), Sandecja Nowy Sącz - Stal Poniatowa (14)

II LIGA

Najskuteczniejsi

9 goli - Piotr Bania (Sandecja Nowy Sącz), Daniel Jarosz (Górnik Wieliczka)

6 - Paweł Łukasik (OKS 1945 Olsztyn), Łukasz Szczoczarz (Okocimski Brzesko)