Kubica po treningach: Niebezpieczny zjazd do boksu

Po dwóch treningach do pierwszego nocnego Grand Prix w historii Formuły 1 Robert Kubica powiedział, że z widocznością nie ma żadnych problemów. - Dość niebezpiecznie jest na zjeździe do alei serwisowej - przyznał jednak Polak.

- Kiedy prowadzę bolid, to nawet nie zdaję sobie sprawy z tego, czy jest dzień, czy noc - powiedział Kubica portalowi f1.pl. - Koncentruję się na jeździe, na pracy. Widoczność jest perfekcyjna i nie ma żadnych problemów. Jedynie w alei serwisowej, jeśli popatrzysz w górę na jasne reflektory, to zdajesz sobie sprawę z tego, że jeździmy tak naprawdę po ciemku.

To jednak nie jasne reflektory przy garażach, ale zjazd do alei serwisowej budzą wątpliwości Kubicy: - Już wczoraj wspominałem o tym Charliemu Whitingowi [dyrektor wyścigu]. Jest dość niebezpiecznie - normalnie pokonujemy ten zakręt na piątce. Jak ktoś zjeżdża do boksu, to musi trzymać się wewnątrz białej linii i jedzie na drugim biegu. Różnica prędkości to nawet 100 km/godz - tłumaczy Kubica. - W kwalifikacjach można przez to stracić całe okrążenie. Na pewno można to jakoś poprawić, choć osobiście nie widzę optymalnego rozwiązania - dodał Polak.

Jak ocenia nowy tor? - Już podczas porannej sesji przyczepność nawierzchni była bardzo dobra. W porównaniu z Walencją, innym nowym i ulicznym torem, różnica była bardzo duża - stwierdził Kubica.

- Tor jest bardzo wymagający - zarówno dla kierowcy, jak i samochodu. Praktycznie cały czas jedziemy z zakrętu w zakręt. Jest wiele miejsc, gdzie można stracić cenny czas - zwłaszcza na wyjściach z wolnych zakrętów, gdzie bardzo ważna jest odpowiednia trakcja. Takich miejsc jest tu bardzo dużo - zauważył kierowca BMW Sauber.

- Wyboje są naprawdę sporym utrudnieniem. Trzeba dobrać odpowiedni kompromis w ustawieniach, bo są miejsca - na przykład dohamowanie przed zakrętem numer 7 - gdzie jazda nie jest łatwa, koła praktycznie odrywają się od nawierzchni. Ważne jest, aby balans bolidu był jak najlepszy, bardzo istotna jest też praca opon - na wyjściach z wolnych zakrętów potrzebna jest jak największa przyczepność - tłumaczył Kubica, który w klasyfikacji kierowców zajmuje trzecie miejsce.

Kwalifikacje do niedzielnego wyścigu odbędą się o godz. 16 czasu polskiego (transmisja w Polsacie). W Singapurze będzie wówczas 22.