Lewis Hamilton: Do zdobycia jest 40 punktów. I wszystko możliwe

Przed Grand Prix Singapuru Lewis Hamilton nie chce już rozmawiać o karze jaką dostał od sędziów. Dużo chętniej mówi o tym, czy McLaren jest szybszy od Ferrari i o pogodzie - trochę się jej boi

La Gazzetta dello Sport: I jak wrażenia z toru w Singapurze?

Cóż, dogłębnie go przeanalizowaliśmy, każdy zakręt, każdą prostą. Zdobyliśmy mnóstwo informacji, sam dwa razy przeszedłem się po torze piechotą, raz w dzień, raz w nocy. Co myślę? To taki mix: trochę toru w Walencji i trochę z Monako. Choć mi bardziej przypomina ten pierwszy, bo ma po bokach murki zamiast ochronnych barier. Jest też wąski.

Jak z wyprzedzaniem na wąskim torze - będzie ciężko?

Nie będzie łatwo. Symulator, na którym poznawałem tor w Singapurze, przybliża jedynie warunki, ale w wyścigu będzie inaczej. Na gorąco mogę powiedzieć, że wyprzedzanie może być zdradliwe, chwila nieuwagi, spóźnione hamowanie, może zakończyć się nieprzyjemnie (rozmowa odbyła się przed treningiem w piątek - Sport.pl).

Jest ryzyko intensywnych opadów. Obawia się pan pogody?

Prognozy były takie, że cały tydzień będzie padać. Ale codziennie otwieram oczy i widzę piękną pogodę. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że tak zostanie. Na suchej nawierzchni łatwiej jest jechać na maksimum. Co do obaw, to poprzedni wyścig, w Monzy, podczas gwałtownej ulewy, był chyba pierwszym, w którym trochę się zdenerwowałem.

Czy po wyścigach na torze Spa i w Monzy McLaren prześcignął Ferrari pod względem szybkości? Nie, nie prześcignęliśmy Ferrari. Jesteśmy na tym samym poziomie. Muszę się postarać być z przodu już po kwalifikacjach.

Czy finał sezonu będzie pojedynkiem tylko między panem i Massą?

Nie mam zbyt dużej przewagi (1 punkt - Sport.pl). Zaatakuję i już, tak jak w innych wyścigach. Co do moich przeciwników, poza Massą myślę, że także Raikkonen i Heidfeld a także mój kolega Kovalainen mogą się jeszcze liczyć. Jeszcze jest 40 punktów do zdobycia, nie można być niczego pewnym.

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.itare copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A.

Companies, Inc. All rights reserved."

Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it

Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Więcej o: