Żewłakow: Mamy jako piłkarze swoją cierpliwość i godność

Po wygranym 2:0 meczu z San Marino trener i piłkarze oceniają meczi atmosferę wokół kadry

San Marino jednak... nie takie straszne ?

Michał Żewłakow

Mamy jako piłkarze swoją cierpliwość i godność. W tym co ukazało się w "Fakcie" granice zostały przekroczone. Z powodu jednego matoła cierpieć będą wszyscy. Nie można nas obrzucać gnojem, chcemy współpracować z dziennikarzami, ale nie dajecie nam wyboru. Prosimy, aby zapaliła się czerwona lampka, bo tak dalej być nie może. Wiem, że nie dawaliśmy ani wam, ani kibicom powodów do satysfakcji, chcemy wyjść z tej sytuacji, oczyścić atmosferę wokół kadry, pozbyć się problemów i odrobić punkty stracone ze Słowenią. Oczekujemy od was pomocy.

Seksafera z reprezentantami Polski ?

Leo Beenhakker

Najważniejsze są trzy punkty. Mecz zaczęliśmy źle, ale w piłkę już nigdzie nie gra się łatwo. Atmosfera wokół drużyny, nierówna murawa nie pozwoliły grać w piłkę. Po pół godzinie meczu wszystko wróciło do normy i zaczęliśmy dominować. Gest Ebiego po zdobyciu bramki widziałem, ale nie zareagowałem. Kowalczyk został zmieniony, bo uznałem że bardziej niż czterech obrońców potrzebujemy kolejnego ofensywnego piłkarza.

Beenhakker: brudna gra wokół kadry ?

Robert Lewandowski

Rywal był słaby i powinniśmy wygrać dużo wyżej. Ciężko się grało na tym katastrofalnym boisku. Piłka skakała, do tego sędzia jakoś dziwnie prowadził te zawody - gwizdał przeciwko nam. Miałem nadzieję, że zagram. To, że strzelam bramki w debiutach - czy to we drugiej lidze, czy w pierwszej, czy w pucharach i teraz w kadrze, to zbieg okoliczności. Bramkę dedykuję zmarłemu w 1995 roku tacie. Dalej chcę robić swoje - grać i strzelać bramki. Mam nadzieję, że na tych 5 minutach, które teraz mam się nie skończy i moja passa będzie trwała. Mecz? Odbył się i go wygraliśmy.

Jeleń nie zrezygnował z kadry ?

Mariusz Lewandowski

Młody Lewandowski fajnie wszedł w meczu. Już na treningach pokazywał, że jest ruchliwy i szuka prostopadłych piłek. Przyszłość przed nim. Zaczęliśmy kiepsko - czasem ktoś się minie z piłką, odpuści, poczuje trochę relaksu i robi się nerwowo - rywal tworzy sytuacje. Mówiąc półżartem: Fabiański świetnie wyglądał na treningu i daliśmy się mu wykazać. Obronił karnego i nas obudził. Tuż potem powiedzieliśmy sobie parę ostrych słów, ale dopiero gol uspokoił sytuację.

Wygraliśmy z San Marino 2:0 ?

Więcej o: