Formuła 1. Wizyta mistrza Alonso w Warszawie

Dwukrotny mistrz świata Formuły 1 Fernando Alonso w środę będzie m.in. ścigał się na symulatorach z Krzysztofem Hołowczycem.

Kubica: To będzie mój najlepszy wyścig w sezonie ?

Od kiedy za sprawą Roberta Kubicy F1 przebojem wdarła się do najbardziej popularnych dyscyplin w Polsce, w naszym kraju gościli już dwaj mistrzowie świata - Mika Hakkinen i Michael Schumacher. Uczestnictwo w akcjach, które promują sponsorów oraz np. bezpieczną i trzeźwą jazdę, a przy okazji popularyzują F1, to obowiązek kierowców. Robert Kubica dwukrotnie przyjeżdżał np. do Polski z Pit Lane Park BMW Sauber, bywał także gościem specjalnym Intela, który jest jednym ze sponsorów BMW Sauber.

Alonso przyleci do Warszawy na zaproszenie ING, który jest tytułowym sponsorem Renault, w którym obecnie jeździ Hiszpan. 27-letni kierowca z Oviedo akurat ten sezon ma nieudany - w 12 wyścigach zdobył zaledwie 18 punktów, ani razu nie stanął na podium. Bolid, który Alonso ma do dyspozycji, nie ma jednak potencjału do walki o miejsce w pierwszej trójce - ambicją Renault jest czwarta pozycja w klasyfikacji konstruktorów, ale wyprzedzenie Toyoty, która uciekła francuskiemu zespołowi na 10 punktów, może być trudne.

Alonso to jednak wciąż jedna z najbardziej wyrazistych postaci w F1. W latach 2005-06 był podwójnym mistrzem, bo Renault wygrywało wówczas także klasyfikację konstruktorów. Hiszpan na własne życzenie odszedł jednak z mistrzowskiego teamu, bo stwierdził, że prawdziwie wielkimi kierowcami są ci, którzy zdobywają tytuły z różnymi zespołami. Roczny pobyt w McLarenie był jednak dla Alonso nieudany. Hiszpan nie mógł pogodzić się z wyjątkowym traktowaniem przez zespół debiutującego wówczas Lewisa Hamiltona, wpadł w konflikt z szefem Ronem Dennisem, ale ostatecznie mistrzostwo przegrał o zaledwie dwa punkty. Szybko wrócił do Renault, z którego może odejść ze względu na kiepskie osiągi zespołu. W kolejce stoją Honda, a także Ferrari i BMW Sauber.

W Polsce o Alonso często mówi się dlatego, że to jeden z najlepszych kolegów Kubicy w padoku. Obaj kierowcy lubią się i szanują nawzajem, często przyjacielsko rozmawiają w obecności kamer, a wieczorami, już bez takiego rozgłosu, grywają w pokera.

- Dogaduję się z nim znakomicie - przyznaje Kubica. - Gdybyśmy obaj jeździli dla BMW Sauber, byłoby fajnie. Bardzo cenimy się nawzajem. Jako kierowcy i jako ludzie - twierdzi Polak. - Robert jest moim wielkim przyjacielem. Cieszę się z tego, że ma możliwość walczyć o tytuł - mówił z kolei Alonso.

Hiszpan, dla którego nie będzie to pierwsza wizyta w Warszawie (Alonso był w stolicy w 2003 r., tuż po swoim pierwszym wygranym wyścigu w F1), pojawi się w środę w Złotych Tarasach. Gwoździem programu będzie wyścig na symulatorach z Hołowczycem, mistrz świata będzie także rozdawał autografy. Alonso przekaże swój kask dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na ręce Jurka Owsiaka, a potem będzie rozdawał autografy.

Robert Kubica zarobi fortunę w BMW ?

Więcej o: