Prezydent Egiptu pyta, dlaczego jego rodacy zdobyli tak mało medali

Hosni Mubarak, prezydent Egiptu jest oburzony faktem, że sportowcy Egiptu na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie nie byli w stanie zdobyć więcej medali, niż tylko jeden brązowy. Już zażądał od swoich podwładnych szczegółowego raportu, który wyjaśni sposób przygotowań egipskich sportowców

Olimpijczycy już w Warszawie

80-letni Mubarak nakazał powołanie komisji, która zbada, dlaczego jego rodacy tak źle wypadli w Pekinie i wskaże winnych takiego obrotu sprawy. Za działania komisji odpowiadać ma premier Ahmed Nazif, który swoją prawą ręką mianował Sekretarza Stanu dr Mufida Shehaba, który ma porównać cele, jakie zostały wyznaczone sportowcom przed igrzyskami i wyniki, jakie ci w Pekinie osiągnęli.

Egipt wysłał do Pekinu 177. osobową ekipę, ale tylko judoka Hesham Mesbah przywiózł do kraju medal. Postawa Egipcjan zaskoczyła prezydenta Mubaraka i sprawiła, że ten uznał, że kondycja sportu w jego kraju znajduje się w fatalnym stanie.

Chińskie służby manipulowały pogodą w Pekinie?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.