Liga angielska. Porażka Arsenalu

Gol urodzonego w Teksasie norweskiego obrońcy Brede Hangelanda dał Fulham sensacyjne zwycięstwo 1:0 w derbach Londynu z Arsenalem. Na czele tabeli Chelsea, która nie straciła gola. W niedzielę ?The Blues? wygrali na wyjeździe z Wigan 1:0

Szewczenko wraca do domu ?

Kiedy po odpadnięciu reprezentacji Finlandii z walki o Euro 2008 jej trener Roy Hodgson objął Fulham, kibice ostro krytykowali ten wybór. Wyrzucali 61-letniemu trenerowi, że zatracił umiejętności prowadzenia klubu. Ostatnim klubem, jaki trenował, było Blackburn Rovers dziesięć lat temu; przed Finlandią prowadził Viking Stavanger. Pierwszym zawodnikiem, jakiego sprowadził w styczniu 2008 r., był urodzony w Houston obrońca Vikinga Brede Hangeland. Fulham zapewniło sobie utrzymanie w lidze w ostatnim meczu sezonu z Portsmouth właśnie dzięki świetnej grze w obronie kapitana reprezentacji Norwegii. A w sobotę na Craven Cottage to jego gol dał drużynie drugie zwycięstwo z Arsenalem w 14 ostatnich derbach. William Gallas nie upilnował mierzącego 195 cm kolosa przy rzucie rożnym i Norweg trafił do siatki.

Beniaminek lepszy od Aston Villi ?

Dla "Kanonierów" to pierwsza porażka w sezonie. A przecież w meczu otwarcia Fulham uległo debiutującemu w Premier League Hull City 1:2. Piłkarze Arsenalu zagrali bardzo chaotycznie i razili niedokładnością. Dopiero w ostatnich 10 min przeprowadzili szturm na bramkę gospodarzy, ale ich akcje były nieskuteczne. Drużynę Arsene Wengera tłumaczy brak Cesca Fabregasa, Tomasa Rosicky'ego czy Eduardo. Ale też okazuje się, że Francuz najwyraźniej nie znalazł równorzędnych następców dla Gilberto Silvy, Aliaxandra Hleba czy Mathieu Flaminiego, którzy odeszli z klubu.

- Rywale zagrali błyskotliwie, byli zmotywowani i świetnie bronili. Zdominowali nas w pierwszej połowie. My byliśmy często przy piłce, ale choć jesteśmy lepsi technicznie, nasze akcje były nieskładne. Nie mam pojęcia dlaczego - przyznał po meczu Wenger. Nie byłby jednak sobą, gdyby części winy nie zwalił na ostatnie mecze towarzyskie reprezentacji. - Wiecie, ilu zawodników miałem na treningu w środku tygodnia? Jednego! Den~lsona. Van Persie grał w Moskwie, Vela w Meksyku... Zobaczyłem ich dopiero w piątek. Rozgrywanie meczów towarzyskich zaraz po rozpoczęciu sezonu jest kompletnym bezsensem - mówił Francuz.

Santa Cruz przedłużył kontrakt z Blackburn ?

Wprawdzie i Luizowi Felipe Scolariemu cały skład rozjechał się po świecie na towarzyskie mecze, ale jego Chelsea nie popełniła błędu. "The Blues" po ciężkiej walce pokonali na wyjeździe Wigan 1:0. Jedynego gola zdobył już w 4. min Deco, świetnym uderzeniem z rzutu wolnego. To drugi gol w drugim meczu Portugalczyka. Chelsea ułatwiła sprawę kontuzja bramkarza gospodarzy Chrisa Kirklanda, który podczas rozgrzewki doznał kolejnego w karierze urazu pleców. Musiał go zastąpić 36-letni weteran Mike Pollitt.

Jeszcze 6 min przed końcem meczu Liverpool przegrywał na Anfield Road z Middlesbrough 0:1. W 84. min gospodarze wyrównali szczęśliwie po samobójczym golu Austriaka Emanuela Pogatetza. Mijała czwarta minuta doliczonego czasu gry, gdy kapitan "The Reds" Steven Gerrard zapewnił drużynie zwycięstwo, strzelając nie do obrony z prawego narożnika pola karnego. - Dla takich chwil zostaje się piłkarzem! Myślałem, że dach odpadnie, kiedy kibice huknęli z radości. No, ale musimy wygrywać mecze u siebie, jeśli chcemy zdobyć tytuł. A chcemy bardzo - stwierdził Gerrard.

Dla Liverpoolu było to dziewiąte zwycięstwo z rzędu na własnym boisku. Ostatni raz dokonali tej sztuki w 1990 roku, czyli w wtedy, kiedy ostatni raz udało im się zdobyć mistrzostwo Anglii. - Nie zasłużyliśmy dziś na zwycięstwo, ale też żeby zostać mistrzem, trzeba wygrywać i takie mecze. W poprzednich sezonach zbyt wiele razy przegrywaliśmy w podobnych sytuacjach - dodał trener Rafael Benitez.

W pierwszej kolejce MU traci punkty ?

Wyniki 2. kolejki

FULHAM - ARSENAL 1:0 (1:0): Hangeland (21.)

BLACKBURN ROVERS - HULL CITY 1:1 (1:1): Roberts (38.) - Garcia (40.)

LIVERPOOL - MIDDLESBROUGH 2:1 (0:0): Pogatetz (86., samobójcza), Gerrard (90.) - Mido (70.)

NEWCASTLE UNITED - BOLTON WANDERERS 1:0 (0:0): Owen (71.)

STOKE CITY - ASTON VILLA 3:2 (1:0): Lawrence (30. karny), Fuller (81.), Sidibe (90.) - Carew (63.), Laursen (83.)

TOTTENHAM HOTSPUR - SUNDERLAND 1:2 (0:0): Jenas (73.) - Richardson (55.), Cisse (82.)

WEST BROMWICH ALBION - EVERTON 1:2 (0:0): Bednar (89. karny) - Osman (65.), Yakubu (76.)

W niedzielę

WIGAN ATHLETIC - CHELSEA 0:1 (0:1): Deco (4.)

MANCHESTER CITY - WEST HAM UNITED

W poniedziałek mecz: Portsmouth - Manchester United

Najskuteczniejsi

3

Gabriel Agbonlahor (Aston Villa)

2

Yakubu Aiyegbeni (Everton)

Hossam Ahmed Mido (Middlesbrough)

Ricardo Fuller (Stoke City)

Dean Ashton (West Ham)

John Carew (Aston Villa)

Deco (Chelsea)

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek ? - reklama

Więcej o: