Serce i siniaki za zwycięstwa Juvenii

Krakowscy rugbiści zaczynają walkę w ostatnim sezonie przed reformą rozgrywek. Na początek czeka ich mecz z Lechią w Gdańsku. - Nie jedziemy na wycieczkę pod Neptuna - ostrzegają

Ledwie dopięty budżet i skład złożony z pasjonatów wcale nie skazują Juvenii na walkę o utrzymanie. Andrzej Kozak, trener ekipy, liczy, że po kilku latach zbierania doświadczeń jego podopieczni pokażą charakter i utrzymają status pierwszoligowego postrachu faworytów.

- Nasze żony i dziewczyny przyzwyczaiły się już do siniaków. Uwierzyły w drużynę - podobnie jak gracze. Chłopcy polubili smak zwycięstw i z długich wyjazdów nie zamierzają wracać w ciszy - zapewnia szkoleniowiec.

Latem Juvenia nie przeprowadziła żadnych transferów, a drużyna pracowała głównie nad motoryką. Dobre przygotowanie będzie bardzo potrzebne, bo po tym sezonie ekstraliga zostanie zmniejszona z dziesięciu drużyn do ośmiu. Celem minimum Juvenii jest powtórzenie wyniku sprzed roku, czyli zajęcie piątego miejsca.

- W tym sezonie liga będzie wielką niewiadomą. Zabraknie meczów o pietruszkę, a losy medali i degradacji mogą rozstrzygać się do ostatniej kolejki - przewiduje Kozak.

Trzeci rok z rzędu drużynę będzie wspierać firma Salwator, która zaangażowała się też w sponsoring Wisły Kraków, mistrza Polski w piłce nożnej. W przeciwieństwie do sąsiadów zza miedzy rugbiści nie mogą liczyć na wysokie premie. Pieniądze od krakowskiego dewelopera pokrywają tylko koszty udziału w rozgrywkach.

- Jako jedyni w lidze dopłacamy do treningów, kombinujemy, jak połączyć pasję z pracą i nauką. Inne drużyny mogą liczyć na stypendia sportowe w swoich miastach. Tak jest w Sopocie, Łodzi, Poznaniu - podkreśla trener Kozak. - Szykuje się ciężki sezon, ale nie będziemy wróżyć z fusów. Trzeba wyjść na boisko i zostawić na nim serce.

Inauguracyjny mecz Juvenia zagra w niedzielę na wyjeździe z Lechią Gdańsk. - W czterech pierwszych spotkaniach rywalizujemy z faworytami ligi - podkreśla Kozak. - Jednak wszystkie drużyny są w naszym zasięgu.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.