Leo Beenhakker: Mecz ważny, ale towarzysko

- Chcemy wygrać, ale piłkarze myślą teraz o wszystkim, tylko nie o meczach towarzyskich - mówi Leo Beenhakker przed środowym meczem z Ukrainą. Początek o godz. 18, relacje w TVP 2 i na portalu Sport.pl

Kazachstan rozbił Polskę

W maleńkiej salce konferencyjnej stadionu "Ukraina" we Lwowie Leo Beenhakker odpowiadał we wtorek na pytania dziennikarzy.

O kontuzjach i pani Zahorskiej

W niedzielę, po pierwszej połowie meczu Herthy Berlin dostałem wiadomość, że Łukasz Piszczek doznał kontuzji i nie ma szans, by przyjechał. Jeszcze gorsza wiadomość nadeszła w poniedziałek. Grzegorz Bronowicki ma wielki problem z kolanem, które miał operowane przed Euro. Znowu spuchło i konieczna jest kolejna operacja. Wrócił do Crvenej Zvezdy Belgrad, by ustalić, kto, gdzie i kiedy przeprowadzi zabieg. Oficjalnie chcę przeprosić panią Ewę Zahorską. W sobotę wyszła za Tomka Zahorskiego, a ja już 48 godzin po ceremonii zmuszony byłem powołać jej męża na mecz. Jeszcze raz przepraszam.

O meczach towarzyskich w sierpniu

Nie mają większego sensu. Rozgrywane są w warunkach, które powodują, że piłkarze więcej myślą o klubach, o tym co było latem, o rozpoczynających się ligach niż o grze o nic, która nie ma żadnych konsekwencji, która nie niesie odpowiedzialności. W tej sytuacji najgorszym przeciwnikiem jest czas. Nie ma go na nic. Krótkie rozbieganie, podróż, lekki trening w porze meczu i to wszystko. Zagramy o zwycięstwo, ale to spotkanie nie ma konsekwencji. Za kilka dni mecze ligowe, potem rewanże w pucharach. Żewłakow i Lewandowski grają o Ligę Mistrzów, sądzicie, że skoncentrują się na Ukrainie? Z tego powodu nie ma też wiślaków w kadrze. Za trzy tygodnie eliminacje, zobaczę przynajmniej młodych zawodników. Pod koniec tygodnia wysyłam powołania na Słowenię i San Marino.

O Ireneuszu Jeleniu

Powołałem go jako napastnika. Będzie najbardziej wysuniętym zawodnikiem w meczu z Ukrainą. W ubiegłym sezonie ciągle byłem pytany, czemu nie ma Jelenia. A jego nie było wyłącznie z powodu problemów ze zdrowiem i kontuzji, które go nękały.

O Marcinie Kowalczyku

Wiadomo, że pierwszy mecz jest dla piłkarza bardzo ważny. Musi mieć komfort gry i być ustawionym na pozycji, której gra w klubie. Chcę, by się czuł dobrze. Odkąd wyjechał z Bełchatowa do Rosji zrobił postęp. A ja szukam ofensywnych, bocznych obrońców, którzy mogą być i skrzydłowymi. Mam ich mało, więc szansa przed nim.

O zmianach w kadrze

Może i zrobiłbym ich więcej, ale wychodzę z założenia, że mają sens tylko, jeśli płyną z nich same korzyści. Na siłę nie ma sensu. Oglądacie mecze ekstraklasy i sami umiecie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy tych zmian mogłoby być tak dużo. Szukamy piłkarzy jak szaleni, taki Polczak czy Kowalczyk zrobili na mnie spore wrażenie [obaj zagrają we wtorek w podstawowym składzie]. Oby tylko sprawdzili się w meczach międzynarodowych. Umiejętności i talent mają.

Skład Polaków na mecz z Ukrainą

Boruc - Kowalczyk, Polczak, Żewłakow, Golański - Błaszczykowski, Dudka, Lewandowski, Roger Guerreiro, Krzynówek - Jeleń

Argentynczycy gromią Canarinhos w klasyku