"Jedynka" już w trzeciej rundzie

Fernando Verdasco jest pierwszym tenisistą, który awansował do trzeciej rundy turnieju Pilot Pen Tennis w New Haven (pula naród 708 tysięcy dolarów). Rozstawiona z ?jedynką? Hiszpan pokonał 6:4, 6:4 Dudiego Selę. Pozostali zawodnicy dokończyli rywalizację w pierwszej fazie zmagań. Swoje mecze wygrali m.in. John Isner, Robby Ginepri oraz Olivier Rochus.

Rozstawiony z "jedynką" Verdasco potrzebował 1 godzinę i 19 minut, aby pokonać Dudi Selę i awansować do trzeciej rundy. W każdym secie 24-letni mieszkaniec Madrytu dwukrotnie przełamywał rywala. Pozwoliło to jednemu z faworytów imprezy wygrać 6:4, 6:4. Hiszpan jest już o krok od powtórzenia swojego największego osiągnięcia z New Haven, jakim był ćwierćfinał. W kolejnym meczu Verdasco spotka się z lepszym z pary Ivo Minar i Eduardo Schwank.

Poniedziałek był udanym dniem dla reprezentantów Belgii. Dwóch przedstawicieli tego kraju awansowało do drugiej rundy. Steve'owi Darcisowi pomogła nieco kontuzja pleców Vincenta Spadea. 24-latek mieszkający w Saive prowadził 7:5, 5:0 z amerykańskim kwalifikantem, gdy ten postanowił poddać spotkanie ze względu na ból pleców. Mecz trwał niewiele ponad godzinę, a silną bronią Belga było pierwsze podanie (90 procent wygranych piłek). W drugiej rundzie rywalem Darcisa będzie Marcel Granollers (nr 13). Równie dobrze w inauguracyjnym spotkaniu w New Haven spisał się Olivier Rochus. 27-letni Belg pokonał 6:4, 6:4 Rosjanina Jewgienija Koroliewa. Notowany na 68. pozycji w rankingu ATP Rochus miał duże problemy z wygrywaniem break pointów. W całym spotkaniu Belg wykorzystał zaledwie 3 z 16 szans na przełamanie 20-letniego Rosjanina. Dzięki regularnemu podaniu kontrolował jednak przebieg gry i ostatecznie triumfował 6:4, 6:4.

Powody do radości mieli także miejscowi kibice. Awans zapewniło sobie trzech amerykańskich tenisistów. Grający z "dziką kartą" John Isner wyeliminował Rosjanina Igora Kunicyna. Mierzący ponad dwa metry Amerykanin odnotował w całym meczu 9 asów i pokonał półfinalistę zeszłotygodniowej imprezy w Waszyngtonie 6:4, 6:4. Swoje pierwsze mecze w turnieju wygrali także Robby Ginepri i Wayne Odesnik.

Wyniki pierwszej rundy:

Potito Starace (Włochy) - Jiri Vanek (Czechy) 6:2, 7:6(7)

Denis Gremelmayr (Niemcy) - Marcos Daniel (Brazylia) 3:6, 6:3, 6:3

Olivier Rochus (Belgia) - Jewgieni Koroliew (Rosja) 6:4, 6:4

Steve Darcis (Belgia) - Vincent Spadea (USA, Q) 7:5, 5:0 i krecz Spadea

Fabio Fognini (Włochy) - Nicolas Lapentti (Ekwador) 6:4, 4:4 i krecz Lapenttiego

Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) - Chris Guccione (Australia) 7:5, 6:3

John Isner (USA, WC) - Igor Kunicyn (Rosja) 6:4, 6:4

Wayne Odesnik (USA) - Sebastien Grosjean (Francja) 7:5, 6:4

Arnauld Clement (Francja) - Thomaz Bellucci (Brazylia) 6:4, 6:4

Robby Ginepri (USA, WC) - Luis Horna (Peru) 7:6(4), 6:2

Victor Troicki (Serbia) - Alex Bogomolov Jr. (USA, Q) 7:5, 2:6, 6:1

Luka Gregorc (Słowenia, Q) - Ramon Delgado (Paragwaj, Q) 6:2, 3:6, 6:0

Wyniki drugiej rundy:

Fernando Verdasco (Hiszpania, 1) - Dudi Sela (Izrael) 6:4, 6:4