Najlepsi śląscy piłkarze według "Gazety"

Podsumowaliśmy wiosenną rundę w śląskim futbolu. Oprócz najlepszego w naszym regionie Górnika Zabrze doceniliśmy tym razem także reprezentantów drugoligowych drużyn: Podbeskidzia i GKS-u Jastrzębie.

W naszych typowaniach wskazaliśmy nazwiska 34 piłkarzy i ośmiu trenerów. W rankingu znalazło się jednak miejsce tylko dla pięciu najlepszych w każdej kategorii: trener, bramkarz, obrońca, pomocnik i napastnik.

W porównania z ostatnim notowaniem (z grudnia zeszłego roku) pozycje liderów stracili trener Górnika Ryszard Wieczorek oraz piłkarze tego klubu: Boris Pesković i Jerzy Brzęczek. Z listy zniknęli m.in. znani trenerzy Dariusz Fornalak (3. lokata jesienią) i Piotr Rzepka (4.) oraz zawodnicy Krzysztof Pilarz (2.), Mirosław Widuch (3.), Wojciech Grzyb (2.), Piotr Madejski (3.), Dawid Jarka (2.) i Michał Zieliński (3.).

Trenerzy

1. Marcin Brosz (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Reprezentant nowej fali trenerskiej. Nieustannie pracuje nad swoim warsztatem. Specjalista od awansów. Z Podbeskidziem nie wszedł do ekstraklasy tylko z powodu kary - sześciu ujemnych punktów nałożonych na klub.

2. Piotr Mandrysz (Piast Gliwice)

Współtwórca największego sukcesu w historii Piasta. Potwierdził, że jest wysokiej klasy fachowcem, kolejny raz wprowadzając zespół do ekstraklasy. Nie da się jednak nie zauważyć, że wiosna w wykonaniu gliwickich piłkarzy była trochę słabsza od jesieni.

3. Damian Galeja (GKS Tychy)

Gdy latem zeszłego roku przejmował zespół, niewielu wierzyło, że mu się powiedzie. Bezskuteczna walka o awans straszyła bowiem w Tychach niczym senny koszmar. Tymczasem 32-letni trener osiągnął cel w imponującym stylu - bez jednej porażki!

4. Michał Probierz (Polonia Bytom)

Kiedy jego drużyna notowała długą serię meczów bez wygranej i strzelonego gola, wciąż powtarzał, że wierzy w utrzymanie Polonii w ekstraklasie. Okazało się, że miał rację. Sprawdził się również jako komentator Polsatu podczas Euro.

5. Ryszard Wieczorek (Górnik Zabrze)

Świetny taktyk oraz specjalista od przygotowania fizycznego prowadzonych przez siebie drużyn. Zabrzanie wiosnę mieli mniej udaną od jesieni, ale mimo to zachowali - najlepsze spośród wszystkich śląskich pierwszoligowców - 8. miejsce w tabeli.

Znane nazwiska w niższych ligach

IV liga. Rafał Górak (Ruch Radzionków), Tomasz Grozmani (Slavia Ruda Śl.), Dariusz Grzesik (Pniówek Pawłowice Śl.), Franciszek Krótki (Energetyk ROW Rybnik), Roman Madej (Victoria Jaworzno), Marek Mandla (BKS Stal Bielsko-Biała), Adam Nocoń (Beskid Skoczów), Marian Piechaczek (Start Mszana), Dariusz Widawski (Unia Racibórz) i Krzysztof Zagórski (Przyszłość Rogów).

Trenerzy liderów V ligi. Katowice I: Jarosław Zajdel (Gwarek Ornontowice), Katowice II: Wojciech Osyra i Marek Koniarek (Górnik 09 Mysłowice), Katowice III: Tomasz Gajewski (Górnik Pszów), Katowice IV: Jarosław Bryś (MOSiR Sparta Zabrze), Bielsko-Biała: Piotr Kuś (Rekord Bielsko-Biała)

Specjalne wyróżnienie

Czesław Mika

Pniówek Pawłowice Śl.

Przejął drużynę, która była dopiero czwarta w tabeli, ale dzięki kompletowi dziesięciu zwycięstw wygrała rywalizację w II grupie. Co prawda jego Pniówek przegrał baraż o... baraż z GKS-em Tychy, ale potem triumfował w Pucharze Polski na szczeblu Śl.ZPN.

Bramkarze

1. Jakub Kafka (GKS Jastrzębie)

Pewniak w grze na przedpolu, na linii bramkowej zwinny jak pantera. Wiosną swoim doświadczeniem uratował mnóstwo punktów dla Jastrzębia.

2. Boris Peskovic (Górnik Zabrze)

Największy atut Słowaka to niesamowity refleks. W rundzie rewanżowej współpraca z zabrzańską defensywą układała mu się zdecydowanie lepiej niż jesienią.

3. Michal Peskovic (Polonia Bytom)

Bronił w niewiarygodnych sytuacjach. Kibice długo pamiętali mu gola puszczonego po strzale Tomasza Hajty z 60 metrów. Zmazał plamę asystą w decydującym o utrzymaniu meczu z Lechem Poznań.

4. Łukasz Merda (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Bardzo dobry sezon. Nieraz ratował "Janosików" przed stratą gola i punktów.

5. Jacek Gorczyca (GKS Katowice)

Zdecydowanie najlepszy piłkarz GKS-u. Gdyby nie jego odwaga, brawura i skuteczność, Katowice walczyłyby o utrzymanie. Na dobre pożegnał się z łatką wiecznego rezerwowego.

Obrońcy

1. Tomasz Hajto (Górnik Zabrze)

To nie był najlepszy sezon byłego reprezentanta Polski, a mimo to okazał się bezkonkurencyjny wśród śląskich obrońców. Strzał z 60 metrów był bramką numer jeden całych rozgrywek. Od młodszych kolegów wymaga równie dużo, co od siebie.

2. Michał Pazdan (Górnik Zabrze)

Jedna z największych niespodzianek minionej rundy. Z usposobienia cichy i skromny, na boisku zmienia się w wojownika. Uczy się błyskawicznie, pojechał na Euro, a znajomi chwalą, że sodówka nie uderzyła mu do głowy.

3. Grzegorz Baran (Ruch Chorzów)

Przestawienie go przez trenera z pomocy na pozycję stopera ujawniło duże możliwości drzemiące w zawodniku. Jego talent dostrzegł sam Leo Beenhakker, powołując go na mecz z zagranicznymi gwiazdami ligi.

4. Adam Banaś (Piast Gliwice)

Lider defensywy Piasta. Wiele innych klubów widziałoby go w swoich szeregach. Działacze Piasta nie wyobrażają sobie jednak drużyny bez rosłego stopera.

5. Pavol Stano (Polonia Bytom)

Jesienią uważany za pomyłkę transferową Polonii. Teraz wiadomo jednak, że w osiągnięciu pełnej formy przeszkadzała mu kontuzja. Wiosną był pewniakiem w składzie. Jego rolę w zespole docenili koledzy, powierzając mu opaskę kapitana.

Pomocnicy

1. Dariusz Kołodziej (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Lewonożny bombardier, bezlitosny egzekutor rzutów wolnych. W sumie imponujący bilans 14 goli w sezonie. Górnik Zabrze zrobił świetny interes, pozyskując go.

2. Jerzy Brzęczek (Górnik Zabrze)

W końcówce sezonu 37-letniego pomocnika prześladowały kontuzje. Zdarzały się całe tygodnie, w których nie trenował, a potem na boisku znowu był profesorem. To także dzięki jego podaniom eksplodował talent Tomasza Zahorskiego.

3. Pavol Balaz (Ruch Chorzów)

Wiosną był jednym z najlepszych lewoskrzydłowych ligi - nie bał się pojedynków jeden na jeden, czarował dryblingami i dokładnymi podaniami. Jeżeli poprawi grę w obronie, sprawdzi się w znacznie silniejszej lidze.

4. Paweł Gamla (Piast Gliwice)

Defensywny pomocnik, być może najbardziej niedoceniony piłkarz Piasta. To jednak on - w przeciwieństwie do kilku kolegów - przez cały sezon prezentował równą, wysoką formę.

5. Jacek Trzeciak (Polonia Bytom)

Która to już młodość polonisty? Trener wystawiał Trzeciaka na prawym skrzydle, a ten - mimo 36 lat na karku - hasał tam jak młodzieniaszek.

Napastnicy

1. Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze)

Ligowe gole, dobre recenzje, powołanie do reprezentacji i wreszcie debiut na Euro. Nic dziwnego, że w Zabrzu nie zamierzają na razie sprzedawać go nawet za największe pieniądze.

2. Iljan Micanski (Odra Wodzisław)

Przebojowy, obdarzony instynktem strzeleckim Bułgar był jednym z niewielu jasnych punktów bezbarwnie grającej Odry. Jego gole pomogły klubowi w pozostaniu w ekstraklasie.

3. Martin Matus (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

Uwielbiany przez bielskich kibiców. Nic dziwnego, bo wiosną strzelił aż siedem goli. Silny jak tur, niezastąpiony w pojedynkach w powietrzu.

4. Martin Fabusz (Ruch Chorzów)

Wystarczy mu skrawek wolnego trawnika, trochę miejsca w powietrzu (a skacze wysoko!), by strzelić lub podać piłkę do kolegi tak dokładnie, że bramkarzom cierpnie skóra. Kibice go chyba jednak nie doceniają - powtarzają, że wolny, nieskuteczny.

5. Piotr Ćwielong (Ruch Chorzów)

Powrót spod Wawelu na Cichą wyszedł mu na zdrowie. Zamiast grzać ławkę rezerwowych w Krakowie, swoją skuteczną grą rozgrzewał chorzowską publiczność.

III liga: bez wyróżnień

Nie była to dobra wiosna dla naszych III-ligowców. Żaden z nich w przyszłym sezonie nie zagra w nowej II lidze. Najbliżej tego był Rozwój Katowice, który miał doskonały początek sezonu. Finisz był jednak fatalny: tylko dwa punkty w ostatnich pięciu meczach rozgrywek i ostatecznie dopiero ósme miejsce. Dziesiąta była Walka Zabrze. Zespół najlepiej prezentował się w meczach z mocnymi przeciwnikami. Mimo katastrofalnego początku rundy (ledwie punkt w pierwszych sześciu meczach) i równie złej sytuacji finansowej piłkarze Koszarawy Żywiec w maju wygrali cztery kolejne spotkania, a poza tym dotarli do finału Pucharu Polski na szczeblu Śl.ZPN.

Znani piłkarze w niższych ligach

IV liga

Grupa I. Łukasz Błasiak, Rafał Kocyba, Ireneusz Waluś, Czesław Wrześniewski i Marcin Wujek (ŁTS Łabędy), Rafał Jabłoński, Marcin Kocur, Marek Suker i Grzegorz Żmija (Ruch Radzionków), Krzysztof Bizacki, Mariusz Masternak i Jarosław Zadylak (GKS Tychy), Adam Bała i Robert Chudy (Sarmacja Będzin), Grzegorz Fusek i Robert Razakowski (Zagłębiak Dąbrowa Górnicza), Rafał Baucz (Górnik MK Katowice) i Damian Kroczek (Górnik Wesoła).

Grupa II. Grzegorz Bogdan, Krzysztof Kruczek i Marek Kubisz (Energetyk ROW Rybnik), Marcin Klaczka i Jarosław Bujok (Pniówek Pawłowice Śl.), Grzegorz Kolisz i Bogdan Prusek (Beskid Skoczów), Piotr Kuś i Tomasz Sosna (Przyszłość Rogów), Łukasz Antczak (BKS Stal Bielsko-Biała), Sebastian Jurok (Grunwald Ruda Śl.), Piotr Nikodem (Metal WG Skałka Żabnica), Roman Madej (Victoria Jaworzno), Przemysław Pluta (Polonia Marklowice).

V liga

Mariusz Jendryczko, Adam Kryger i Sławomir Paluch (Sokół Zabrzeg), Adam Kucz, Sławomir Rydel i Tomasz Sobczak (Górnik 09 Mysłowice), Edward Ambrosiewicz (Orzeł Miedary), Adam Jachimowicz (Naprzód Syrynia), Arkadiusz Kampka (Silesia Lubomia), Krzysztof Kokoszka (Zapora Porąbka), Marek Kołek (Czarni Gorzyce), Wojciech Myszor (GTS Bojszowy), Piotr Pawełek (Rekord Bielsko-Biała), Marcin Pawłowski (Gwarek Ornontowice), Sebastian Piechota (Naprzód Zawada), Dariusz Rzeźniczek (Śląsk Świętochłowice) i Artur Toborek (MRKS Czechowice-Dziedzice).

Wyróżnienie specjalne

Radomir Jarzynka

KP Jaworzno

26-letni napastnik w meczu przeciwko Tęczy Błędów strzelił... 17 bramek (9 w I połowie, 8 po przerwie)!!! To nie koniec rekordów wychowanka Szczakowianki: w całym sezonie zdobył on aż 65 goli!

Liczby ligowej wiosny (i całego sezonu)

0

W naszym regionie nie było zespołu, który w zakończonym sezonie nie zdobyłby choćby punktu. Startowi Ogrodzona, który jesienią przegrał wszystkich 10 meczów w skoczowskiej klasie B, wiosną udało się wywalczyć punkt za remis 1:1 z LKS-em Rudnik, który... wygrał te rozgrywki! Tylko punkt zdobyła także Odra Miasteczko Śl. (V liga, Katowice IV), która jesienią bezbramkowo zremisowała z czołową drużyną tej grupy, Concordią Knurów.

3

Tyle drużyn z naszego regionu nie doznało porażki w sezonie 2007/08. Są to: GKS Tychy (20 zwycięstw - 10 remisów, IV liga, grupa I oraz 3 zwycięstwa i remis w barażach), Górnik 09 Mysłowice (25-5; V, Katowice II) i Świt Cięcina (21-5; A, Żywiec).

34:0

Tak wysoko KP (dawniej Szczakowianka) Jaworzno pokonał u siebie występującą w 7-osobowym składzie Tęczę Błędów w ostatniej kolejce rozgrywek sosnowieckiej klasy A. Ani jesienią, ani wiosną nikt nie odniósł równie wysokiego zwycięstwa, w żadnym innym meczu nie padło także tyle bramek.

158

Tyle goli w 30 meczach minionego sezonu stracił Płomień Kobyla. Drużyna występująca w raciborskiej klasie C w sześciu meczach traciła 10 i więcej bramek (najwyższa porażka 0:11).

173

Tyle bramek w 30 spotkaniach zdobył KP Jaworzno. Podopieczni trenera Andrzeja Sermaka odnieśli cztery dwucyfrowe zwycięstwa (wszystkie wiosną): wspomniane wyżej 34:0 oraz 18:0 z MKS-em Poręba i po 12:0 z Huraganem Kocikowa i Łazowianką Łazy.