Sporty ekstremalne na Białorusi

Spodziewałem się futbolu fizycznego, a zobaczyłem piłkę nożną na dobrym poziomie technicznym - ocenił Szachtiora Soligorsk Bartłomiej Zalewski, jeden z asystentów trenera Stefana Majewskiego

Zalewski obserwował wyjazdowe zwycięstwo piłkarzy z Soligorska z Sawitem Mohylew (4:0). - Mecz do przerwy był bardzo wyrównany, dopiero po straconej bramce Sawit odpuścił. Podłamani gospodarze po zmianie stron szybko stracili jeszcze dwa gole i to całkowicie podcięło im skrzydła.

Szachtior walczył ambitnie o korzystny wynik. - Rywal nie był zbyt wymagający, dostrzegłem kilku ciekawych zawodników. Podobał mi się bardzo szybki napastnik Siergiej Krot i dwóch bocznych pomocników, stanowiących o sile zespołu - uzupełnił informacje Zalewski.

W rozpoznaniu przeciwnika pomógł m.in. Franciszek Smuda. Trener Lecha Poznań przygotowywał się do gry w Pucharze Intertoto i miał płytę DVD z meczami Szachtiora.

Po spotkaniu z Sawitem sobotni przeciwnik Cracovii pokonał jeszcze Lokomotiw Mińsk 3:1, a wczoraj zremisował na wyjeździe z RIPO Mińsk 1:1. Wyrównującego gola dla Szachtiora strzelił w 64. min Nikołaj Branfiłow, były obrońca Radomiaka Radom, Wisły Płock i Podbeskidzia Bielsko-Biała. Szachtior z 17 punktami jest piąty w tabeli.

Zalewski nie chciał oceniać ligi białoruskiej na podstawie jednego spotkania. Chętniej opowiadał za to o odczuciach z podróży na Białoruś. Od granicy polskiej trener Cracovii jechał autostradą olimpijską o dobrej nawierzchni, zbudowaną przy okazji Olimpiady w Moskwie w 1980 r. - Mińsk nawiązuje do Europy, reszta kraju zatrzymała się jakieś 40 lat temu. Jazda od Mińska w jakąkolwiek stronę przypomina sporty ekstremalne ze względu na słabą infrastrukturę oraz monotonię lasów i stepów.

Pyciak na celowniku

W środę na ul. Wielicką po raz drugi zaproszono młodych kandydatów do gry w Cracovii. Przyjechało 15 zawodników z całej Polski m.in. z Chemika Bydgoszcz, Tarnovii, Sokoła Przytyk, Juniora Radom, Jedności Nowy Sącz, Janowianki Janów Lubelski, Warty Kamieńskie Młyny, BKS Lublin, Startu Krasnystaw, MSP Szamostuły, Remesu Opalenica i Płomienia Jerzmanowice.

Najpierw przeprowadzono sprawdzian szybkościowy, następnie dwie drużyny rozegrały mecz. Marcin Sadko, koordynator grup młodzieżowych w Cracovii był zaskoczony wynikami testów, które wypadły zdecydowanie powyżej oczekiwań.

Spore wrażenie zrobił Paweł Pyciak, wychowanek Clepardii Kraków, ostatnio grający w Płomieniu. 21-letni pomocnik miał już wcześniej zaproszenie, ale z testów wyeliminowała go kontuzja.

Cracovia jest zainteresowana 18-letnim pomocnikiem Jakubem Gajewskim i jego rówieśnikiem bramkarzem Łukaszem Misiem ze Startu Krasnystaw. - Już rok temu zaprosiliśmy ich do siebie. Miś pojechał jednak na testy do Groclinu i Legii. Jeśli ich nie kupimy, to wypożyczymy z opcją transferu definitywnego - wyjaśnił Sadko.

Pasy - Czarni 5:1

Pasy: Karcz 3, Cieśla, Tomczuk. Czarni: Tatara.

Pasy: Miś - Baliga, Wieczorek, Pietras, Dachowski - Pyciak, Magalski, Hedwiga (Szlęzak), Cieśla - Karcz, Tomczuk.

Czarni: Jankowski - Jasiński, Rachwał, Uszalewski, Gajewski - Pieniądz, Sekrecki, Brytan, Ziętek - Kubica (Sacha), Tatara.