Z Lechem Cracovia chce zagrać jak z Wisłą

Gdybyśmy odrzucili perełkę typu Olisadebe czy Eto, plulibyśmy sobie w brodę do końca życia - skomentował Lesław Ćmikiewicz, II trener Cracovii rezygnację z testowanych Senegalczyków

Tylko dwa dni trenowali Cheikh Tall, 21-letni napastnik, i Mame Ibra Dia, trzy lata od niego starszy pomocnik. Wysocy zawodnicy z Senegalu nie znaleźli uznania w oczach szkoleniowców i odesłano ich do domu.

- Jak na graczy reprezentacji młodzieżowej oceniam ich bardzo surowo. Niczym mi nie zaimponowali pod względem techniczno-taktycznym. Naturalne bieganie i sprawność fizyczna to za mało - skrytykował Ćmikiewicz postawę czarnoskórych piłkarzy po środowej grze wewnętrznej.

Cracovia rozpoczęła poszukiwania nowych zawodników w poprzednim tygodniu. W klubie nie wykluczają powrotu do rozmów z Pascalem Ebigbo, nigeryjskim pomocnikiem, któremu podziękowano tydzień temu. - To był ciekawy chłopak, umiejętności miał zdecydowanie większe niż wspomniani Senegalczycy. Jeżeli nie trafimy nic lepszego, to wrócimy do niego - zapewnił Ćmikiewicz.

Do pełnej sprawności powrócili poobijani po derbach Dariusz Kłus i Arkadiusz Baran. Z Lechem nie zagra dwóch innych piłkarzy. Łukasz Tupalski nie wyleczył jeszcze urazu mięśnia dwugłowego, Karol Kostrubała nie poradził sobie z przewlekłą kontuzją stawu skokowego. Bardziej odczuwalny będzie brak Tupalskiego, bo - jak twierdzi asystent Stefana Majewskiego - ze stoperem w składzie obrona Cracovii gra zdecydowanie pewniej.

Ćmikiewicz życzyłby sobie postawy z Lechem na miarę derbów Krakowa. - Chcemy walczyć, bo zespół się buduje i tworzy. Nie mieliśmy dużych pretensji do chłopaków po spotkaniu z Wisłą i teraz oczekujemy potwierdzenia formy.

Po środowej analizie wideo derbów zawodnicy zostali pochwaleni za zaangażowanie, sposób atakowania przeciwnika oraz podwajanie i potrajanie w obronie. Były też zastrzeżenia do sytuacji, w jakich bramki zdobyła Wisła. - Oba gole padły po centrach z lewej stronie, były błędy w kryciu i ustawieniu. Nie mamy indywidualnych pretensji do Krzysztofa Radwańskiego i Mateusza Urbańskiego, nie szukamy kozła ofiarnego, nie zamierzamy też nikogo odsuwać od składu - zarzekał się II trener Cracovii.

Dziś Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, podpisze umowę z firmą Lamela na prace projektowe przy modernizacji miejskiego stadionu Cracovii.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.