ŁKS Petrolinvest w drodze do I ligi

Łódzcy koszykarze są o krok od awansu do finału play-off. Wystarczy tylko wygrać w Bydgoszczy z Astorią.

Po pierwszym meczu podopieczni trenera Piotra Zycha w półfinałowej rywalizacji prowadzą 1:0. We własnej hali pokonali zespół z Bydgoszczy 77:73, choć nie przyszło im to łatwo. Dopiero w ostatniej kwarcie zapewnili sobie skromne zwycięstwo, bo wcześniej przegrywali już różnicą 11 punktów. W sobotę o sukces będzie trudniej, ponieważ gospodarze do meczu przystąpią wzmocnieni skrzydłowym Piotrem Czaplickim, który postanowił nadal występować w bydgoskiej drużynie.

Trener Zych zapowiada, ze jego zespół stać na lepszą grę niż w pierwszym spotkaniu. - Myślę, że duży wpływ na naszą grę miały wówczas szybko złapane faule przez Piotra Trepkę. Mam nadzieję, ze teraz nasz rozgrywający będzie bardziej skoncentrowany, a drużyna postara się od początku narzucić w Bydgoszczy swoje warunki - mówi łódzki szkoleniowiec.

W tej fazie rozgrywek zespoły walczą do dwóch zwycięstw, dlatego w przypadku przegranej łodzian, będzie trzeba rozegrać trzecie spotkanie, którego gospodarzem będzie ŁKS. W drugiej parze półfinałowej większe szanse na awans drużyna Bonduelle Gniewkowo, która pokonała u siebie Siden Toruń 102:82.

Również koszykarki ŁKS Siemens zaczynają rywalizację w ekstraklasie o miejsca 5-8. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w sobotę w hali przy al. Unii, a rywalem łodzianek będzie CCC Polkowice, brązowy medalista poprzedniego sezonu. Zespoły walczą systemem mecz i rewanż, dlatego oprócz zwycięstwa znaczenie mają też jego rozmiary. W rundzie zasadniczej ŁKS Siemens wygrał u siebie 68:65 i przegrał na wyjeździe 68:77. Początek sobotniego meczu o godz. 17.30.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.