Michał Winiarski ocenia drużyny na Final Four LM

Zawodnik Itas Diatec Trentino, a wcześniej Skry Bełchatów, uważa, że faworytem Final Four jest Dynamo Kazań.

Z dwóch włoskich drużyn silniejszy skład ma Sisley Treviso. W jego kadrze są takie gwiazdy jak: Fei, Cisola, Pappi, Hübner czy Gustavo. Ale w tym sezonie spisuje się średnio. Czegoś mu brakuje. Tutaj we Włoszech wszyscy obwiniają nowego rozgrywającego Pujola [reprezentant Francji - red.], a on nie potrafi poradzić sobie z presją. Dlatego często jest zmieniany. Być może powodem jest to, że Pujol jest najmłodszy w podstawowej szóstce, najmniej doświadczony. Ale to cały czas bardzo groźna drużyna, która ma tę cechę, że potrafi wygrywać najważniejsze mecze w sezonie. Jej największą gwiazdą jest Fei, który jak ma dobry dzień, to potrafi sam wygrać mecz zdobywając ponad 30 punktów. Tutaj we Włoszech mówi się, że Sisley ma najlepszych środkowych na świecie - Hübnera i Gustavo, ale obaj są mało wykorzystani. W meczach zdobywają po 5 pkt, większość blokiem. To wina nie najlepszej współpracy z rozgrywającym. Nie przekonuje mnie libero Farina, ale z drugiej strony gra w tym zespole od lat, jak widać z sukcesami.

Bardziej nieobliczalna jest Piacenza, z którą przegraliśmy we wtorek 2:3. Występuje w niej Marcel Gromadowski, który wchodzi na zmiany. O sile tego zespołu stanowią świetny rozgrywający Marco Meoni oraz dwaj Bułgarzy z włoskim paszportem: Christo Zlatanow i Venceslav Simeonov. Ten drugi jest najlepiej serwującym zawodnikiem w tym sezonie w lidze. Ja jestem pełen podziwu dla Meoniego, z którym w poprzednich rozgrywkach występowałem w jednym zespole. Moim zdaniem to najlepszy rozgrywający, jeśli chodzi o współpracę ze środkowymi. Jeśli ma dobre przyjęcie zagrywki, potrafi tak ustawić sobie grę, że trudno jest zatrzymać akcję Piacenzy. Zwykle trzeba skakać pojedynczym blokiem do środkowego i każdego ze skrzydeł. Poza tym to bardzo sympatyczny człowiek, mimo że gramy już w innych zespołach, utrzymujemy ze sobą kontakt. Piacenza ma silny skład, świetnych rezerwowych. Trener ma do dyspozycji takich zawodników, jak kontuzjowany ostatnio Israel Rodriguez [Hiszpan, mistrz Europy - red.], Francuz Frantz Granvorka czy Brazylijczyk Bravo.

W pojedynku włoskich drużyn szanse oceniam po równo. Zadecyduje lepsza dyspozycja w danym dniu. Jeśli chodzi o Skrę, to w pierwszym meczu trafiła na najtrudniejszego przeciwnika, jakim jest Dynamo Kazań. Nawet we Włoszech wszyscy uważają, że to faworyt całego finału. Nie wolno też zapominać, że wszyscy jej przeciwnicy są bardziej doświadczeni od bełchatowian. Z drugiej zaś strony, Skra jest gospodarzem i ma za sobą wspaniałą publiczność. Jak im dobrze pójdzie na początku, to ma szansę sprawić niespodziankę. Tego jej życzę.

Copra Piacenza

Trener: Angelo Lorenzetti

Asystenci: Giovanni Rossi, Matteo Pellizzoni

Lekarz: Umberto de Joannon

Kierownik drużyny: Paolo Maffi

Prezes: Guido Molinaroli

Sisley Treviso

Trener: Renan Dal Zotto

Asystenci: Tomaso Totolo, Christian Verona

Lekarz: PiergiorgioBardin

Fizjoterapeuta: Luca Baiguini