Chwalą Ebiego: ?Ciągnął całą drużynę"

Ebi Smolarek był najlepszy na boisku w Santander, zdobył czwartego gola w Primera Division, a Racing wygrał z Recreativo 2:0

Santander na Euro kibicuje Polsce

Dziwny gol, ale Ebiemu ławka nie grozi - blog

Krytykowany dotąd za nieskuteczność Ebi jest już drugim strzelcem Racingu Santander. Więcej, sześć bramek zdobył tylko Tchite. W niedzielę Polak był najlepszy na boisku, dostał od "Marki" notę 2 (maksymalna 3). Zwycięstwo 2:0 z broniącym się przed spadkiem Recreativo jest bardzo ważne, bo potwierdza aspiracje drużyny Smolarka do walki o europejskie puchary w których jeszcze nigdy nie grała.

- Piłkarze Racingu byli zmęczeni po środzie, gdy odpadli z Getafe w półfinale Pucharu Króla i w niedzielę Ebi ciągnął grę drużyny - ocenia dziennikarz "Marki" Pedro Fernandez. Polak wypracował dwie doskonałe okazje, które zmarnowali defensywni pomocnicy Colsa i Ducher. Od 63. min gospodarze grali w przewadze, czerwoną kartkę dostał stoper Recreativo Caceres. W 80. min bramkę dla Racingu zdobył rezerwowy Orteman. W ostatniej minucie Recreativo miało rzut różny. Pod bramkę pobiegli wszyscy, łącznie z bramkarzem Sorrentino. Ale po dośrodkowaniu piłkę złapał Coltorti, wyrzucił do Ebiego, który popędził na połowę Recreativo i z 30 metrów posłał ją do siatki. Polak grał 90 minut, wystąpił w ataku obok Munitisa, którego to po godzinie zmienił Tchite.

Racing awansował na piątą pozycję w tabeli, ale czekają go teraz cztery superciężkie mecze: z Espanyolem, Deportivo, Valencią i Realem Madryt. I tak jednak drużyna Smolarka jest największą rewelacją sezonu. Po 29 kolejkach zajmuje miejsce dające prawo gry w Pucharze UEFA i jest o 3 pkt od miejsca w Lidze Mistrzów.