Bundesliga: Stuttgart - Werder 6:3

Stuttgart sprawił Werderowi niemiłą niespodziankę, bo po piłkarskim thrillerze, w którym ostatecznie drużyna z Bremy poległa, jej szansa na tytuł mistrzowski zmniejszyła się.

A miało być inaczej. Piłkarze gości potrzebowali zaledwie 9 minut, aby objąć prowadzenie. Już dziesięć minut później nastąpiło wyrównanie, a piłkę w siatce umieścił Mario Gomez, ogrywając uprzednio Tima Wiese. Naldo próbował jeszcze blokować strzał, ale na próżno. Dwie minuty przed przerwą Gomez zanotował kolejne trafienie.

Kwadrans po powrocie na murawę znów był remis. Goście wyrównanie zawdzięczają Boenischowi, którego strzał z 20 m odbił się jeszcze od Mathieu Delpierre'a. W 65 min. Gomez skompletował hat-tricka. Minutę później było już 4:2. Werder stać było jeszcze na gola kontaktowego, ale w 83 min. gospodarze uciekli mu po raz kolejny, tym razem po samobójczym trafieniu Mertesackera. Później swoją drugę bramkę dorzucił jeszcze Cacau, strzałem prawą nogą nie dając szans bramkarzowi. W ostatniej minucie Mertesacker zobaczył jeszcze czerwoną kartkę za brutalny faul na Gomezie.