Jaki będzie KSZO Wolfganga Vöge?

- Nie było innego wyjścia. Deklaracje pomocy z różnych stron okazały się puste, a atmosfera wokół klubu stawała się niezdrowa - tłumaczy decyzję o sprzedaży udziałów w KSZO dotychczasowy ich właściciel Zbigniew Grombka.

We wtorkowy wieczór całość akcji w ostrowieckim klubie przejęło konsorcjum Vöge należące do Szwajcara Wolfganga Vöge - menedżera m.in. Jacka Krzynówka oraz Jakuba Błaszczykowskiego i reprezentanta interesów choćby takich piłkarzy, jak znakomity Bułgar Martin Petrov. Przedstawiciel firmy Zdzisław Kapka w poniedziałek zostanie prezesem KSZO, swoje miejsce w spółce znajdą też Tadeusz Dąbrowski i Adam Mandziara. Pierwszy znany jest w światku piłkarskim głównie z doprowadzenia do I ligi, a potem... upadku RKS-u Radomsko, drugi - z prób wyłudzania pieniędzy z transferów w Wiśle Kraków. Przypomnijmy, że kandydatura Dąbrowskiego, jako potencjalnego właściciela KSZO, pojawiła się już w połowie ubiegłego roku. Wtedy została odrzucona przez zarząd klubu, jak i prezydenta Ostrowca. Podjęcie decyzji o sprowadzeniu Vöge nie było łatwe (same rozmowy trwały ponad dwa tygodnie). Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jeszcze kilka dni temu poważnie rozważana była możliwość rozwiązania klubu. W tej sprawie zwołano nawet spotkanie z wszystkimi zawodnikami, na którym zarząd poinformował o zagrożeniu nieprzystąpieniem do rozgrywek.

Długi spłacą szybko

- Nasz priorytet na początek to zagwarantowanie KSZO stabilności finansowej [dług wynosi około 1,3 mln zł - przyp. red.]. Maksymalnie do końca sezonu musimy wyjść na zero, zarówno jeśli chodzi o zaległości wobec instytucji, jak i piłkarzy - mówi Kapka. Priorytetem ma być też uregulowanie zadłużenia wobec Mirosława Stasiaka. Zadłużenia sięgającego ponoć kilkuset tysięcy złotych. - Pan Stasiak będzie musiał trochę poczekać, w najbliższym czasie mamy spisać odpowiednią ugodę - twierdzi Kapka. Cele sportowe? - W tym sezonie to awans do nowej drugiej ligi. Nie mamy zbyt wiele czasu na wzmocnienia i nie gwarantuję, że ściągniemy wielkie nazwiska, ale rozmowy już prowadzimy. Przyszły prezes podjął już pierwsze decyzje personalno-organizacyjne. Stanowiska dyrektorów klubu powierzył Zbigniewowi Grombce i Januszowi Jojce, zarządził też powołanie siedmioosobowej rady nadzorczej. Zasiadać w niej mają, obok nowych sponsorów, także przedstawiciele Celsy i miasta.

A piłkarze strzelają...

Piłkarze KSZO za to ciągle szlifują formę przed wiosną. Wczoraj rozgromili u siebie 6:2 (2:1) Wisłokę Dębica. Trafiali: Michał Pietrzak (32., 66.) i Kelechi Iheanacho (58., 82.), także Marcin Woźniak (4.) oraz Krystian Kanarski (83.). Rywale odpowiedzieli dwoma bramkami Mateusza Wolańskiego (26., 53.). - Wyglądamy bardzo groźnie w ataku, ale ciągle słabo w obronie - komentował grę swojej drużyny trener Andrzej Wiśniewski. Kolejny sprawdzian ostrowczan w sobotę z Radomiakiem (godz. 12, sztuczne boisko w Radomiu).

Hokejowo nie było

Test-mecz wygrał też jędrzejowski Naprzód. Zespół Roberta Stachurskiego, po golach Tomasza Puchrowicza (36.), Michała Bały (58.) i Łukasza Gajdy (70.) pokonał 3:1 (1:0) czołową drużynę grupy pierwszej Concordię Piotrków Trybunalski (honorowa bramka Łukasza Stasiaka 88.). - Wynik mógł być hokejowy, ale i nas, i rywali zawodziła skuteczność - powiedział Mariusz Kośmider, kierownik Naprzodu. W sobotę formę beniaminka sprawdzi Sparta Kazimierza Wielka (w Jędrzejowie lub na sztucznym boisku w Krakowie).

Składy:

KSZO : Dymanowski - Woźniak, Rogoziński, Pawłowski, Chorab - Persona, Jaskólski, Szmulski (36. Dziewulski), Pietrzak - Iheanacho, Kanarski.

Naprzód : Chudzik (46. Baran) - Puchrowicz, Ziółkowski (75. Olszewski), Grunt, Osiński (46. Grochowski) - Bała (70. Dudek), Boguszewski (85. Dzwonek), Gajda, Banaszek (60. Szota) - Fryc, Myśliwy (60. Samburski).

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.