Cztery kluby starają się o Żurawskiego

Cztery kluby starają się o Macieja Żurawskiego - dowiedział się Sport.pl. Kapitan reprezentacji Polski odejdzie z Celticu w styczniu i będzie kosztował mniej niż 500 tys. funtów.

- Mam cztery oferty dla Macieja. O resztę pytajcie Celtic. Teraz wszystko zależy od nich - mówi Sport.pl agent polskiego napastnika Mark Donaghy.

To właśnie Donaghy, z angielskiej agencji menedżerskiej, a nie wypowiadający się często w polskich mediach kolega Żurawskiego Jerzy Kopiec ma podpisaną umowę z kapitanem reprezentacji Polski.

Mistrzowie Szkocji nie powinni robić Żurawskiemu problemów z odejściem. W środę "Daily Mail" opublikował listę życzeń trenera Gordona Strachana i listę zawodników, którzy mogą odejść w styczniu. Żurawski znalazł się na tej drugiej.

- Moim zdaniem Polak będzie graczem Celticu jeszcze przez kilka tygodni. W Glasgow nie ma szans na grę, a musi się przygotować do Euro 2008 - mówi nam Mark Wilson z "The Herald" i przywołuje słowa Leo Beenhakkera, który w wywiadzie dla "Gazety" namawiał Żurawskiego do odejścia z Celticu.

- Czy odejdzie w styczniu? Raczej tak - mówi nam Donaghy.

Donaghy nie chce zdradzić, z jakich lig ma oferty dla Polaka, ale gdy pytamy, czy w grę wchodzi także amerykańska Major League Soccer, nie zaprzecza. Ale jeśli Żurawski miałby przeprowadzić się za ocean, to raczej nie do Los Angeles Galaxy, gdzie go "sprzedawały" polskie tabloidy. Dyrektor klubu Alexi Lalas zdementował plotki o zainteresowaniu 31-letnim Polakiem.

Inne kluby nie pojawiają się nawet w spekulacjach. Kilka miesięcy temu mówiło się o Anderlechcie, ostatnio o niemieckiej Norymberdze. Na przedłużenie wygasającego w czerwcu kontraktu z Celtikiem Żurawski nie ma szans.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.