Badminton. Mieli wygrać, a znowu przegrali

Podopieczni Andrzeja Kleja i Andrzeja Długosza nie sprostali drużynie Piast Słupsk i ulegli we własnej hali 1:4

Olsztynianom udało się wygrać tylko debel kobiet. Porażką zakończyła się natomiast rywalizacja w grze pojedynczej kobiet i mężczyzn oraz męski debel i mikst. - Powinniśmy zwyciężyć ten mecz, ale zawodnicy nie wytrzymali kondycyjnie - mówi Andrzej Długosz, trener AZS UWM. - Jesteśmy teraz w trudnej sytuacji. Gdybyśmy to spotkanie wygrali, podobnie jak i najbliższe mecze, moglibyśmy spokojnie myśleć o utrzymaniu w ekstraklasie. Teraz będziemy musieli też oglądać się na wyniki innych zespołów z dołu tabeli.

To był początek rundy rewanżowej. AZS UWM nadal pozostaje bez punktów i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Następny mecz - znów na własnym boisku - akademicy zagrają 6 stycznia z liderem tabeli, SKB Suwałki. - Będzie trudno, ale zwycięstwo nie jest niemożliwe - dodaje Andrzej Długosz.