Piłkarze Lecha zagrają w hali

25 stycznia lechici będą bronili w poznańskiej Arenie pucharu, który przed rokiem wywalczyli w Remes Cup Ekstra.

Wiadomo już, że jedenasta edycja turnieju piłkarskiego w Arenie dojdzie do skutku. Tak jak w dwóch ostatnich edycjach, głównym organizatorem imprezy będzie firma Remes z Opalenicy, do niedawna jeden z głównych sponsorów Lecha. Atrakcją turnieju ma być udział zespołów z zagranicy, tyle że ich przyjazd nie jest jeszcze pewien. - Początkowo planowaliśmy turniej na 19 stycznia i na ten termin mieliśmy chętne kluby. Tyle że zostaliśmy zmuszeni do przesunięcia imprezy o tydzień i musimy szukać na nowo - mówi szef Remesa Bartosz Remplewicz i tłumaczy: - Raczej nie uda nam się ściągnąć klubu z Niemiec, dla którego 25 stycznia to zbyt późny termin. W grę wchodziliby też Duńczycy, ale turniej jest jednodniowy, piłkarze zagrają w sumie może z 50 min, więc trzygodzinna podróż nie za bardzo się przy tym opłaca.

Remes stara się teraz o ściągnięcie do Poznania zespołu z Ukrainy i Rosji (przed rokiem zaproszenia nie przyjął Spartak Moskwa). - Muszą się przekonać do formuły turnieju, który ma przede wszystkim zapewnić fajną zabawę kibicom, a nie jest walką o punkty i jakiś wielki prestiż - twierdzi Remplewicz.

Jeśli jednak na przyjazd do Areny nie uda się namówić żadnego klubu z zagranicy, impreza i tak się odbędzie. Ich miejsce zajmą po prostu drużyny krajowe. Remes Cup Ekstra zostanie rozegrany według tej samej formuły, co rok temu, a więc sześć zespołów zostanie podzielonych na dwie grupy, a ich zwycięzcy zmierzą się w finale. Mecze będą rozgrywane na boisku ze sztuczną trawą, otoczonym bandą. Bezpośrednią transmisję z poznańskiej hali ma przeprowadzić stacja Polsat Sport.

Oprócz Lecha, który jest obrońcą trofeum, w Arenie zobaczymy Widzew Łódź i Cracovią. Nowością ma być występ drużyny o nazwie Gwiazdy Ligi Polskiej, której organizatorem jest dziennikarz Mateusz Borek. Czy zatem do Poznania znów przyjadą m.in. reprezentanci Polski, którzy wystąpili niedawno w meczu charytatywnym na rzecz Waldemara Piątka? - Pewnie będzie ciężko zebrać tak mocną ekipę, bo wszyscy będą mieli w tym czasie obowiązki w swoich klubach, ale zobaczymy. "Mati" wziął te sprawy na siebie - mówi Remplewicz.

Start w Arenie nie będzie jednak pierwszym halowym występem lechitów w nowym roku. Na 12 stycznia zaplanowano turniej w Szamotułach, który ma wspomóc zbiórkę pieniędzy na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oprócz "Kolejorza" wystąpią tam najprawdopodobniej mistrzowie Polski z Zagłębia Lubin, a także Widzew i Warta Poznań.

W przeciwieństwie do ostatnich zimowych przygotowań trenerzy Lecha zrezygnowali z udziału w turniejach halowych w Niemczech. Z tegorocznych wyjazdów do Ingolstadt i Oldenburgu poznaniacy wracali z tarczą.