Suwalski mikst odpadł z turnieju w Hongkongu

Para mieszana SKB Litpol-Malow Suwałki Robert Mateusiak/Nadia Kostiuczyk już na pierwszej rundzie zakończyła udział w prestiżowym turnieju w Hongkongu. Badmintoniści nie pożegnali się jeszcze z imprezą, do kolejnego etapu awansowali w deblach

Rywalami nie do przejścia w pierwszej rundzie zawodów z pulą nagród wynoszącą ćwierć miliona dolarów okazała się para Thomas Laybourn/Kamilla Rytter Juhl. Duńczycy zajmują siódme miejsce w rankingu światowym i bez większych problemów pokonali 2:0 (21:19, 21:12) dziesiątych w tym zestawieniu suwalczan. To kolejny słaby występ naszej pary, która w poprzednim tygodniu również na pierwszej rundzie zakończyła udział na podobnym turnieju w Chinach.

Lepiej niż mikst spisały się oba nasze deble. Kostiuczyk grająca wraz z Kamilą Augustyn (Piast B Słupsk) pokonała wczoraj gładko 2:0 (21:10, 21:11) Dunki Lenę Frier Kristiansen/Kamille Rytter Juhl. Niestety, będzie to zapewne jedyne zwycięstwo naszej pary w Hongkongu. Dziś bowiem zmierzy się ona z drugimi na świecie Chinkami Wei Yang/Jiewen Zhang. Z tymi przeciwniczkami polski debel przed tygodniem na zawodach w Chinach nie zdołał nawet nawiązać walki.

Teoretycznie najłatwiejszą drogą do dobrego wyniku ma męski debel SKB, Mateusiak/Michał Łogosz. Suwalczanie wczoraj po zaciętym boju pokonali 2:0 (21:17, 30:28) czwartą parę na świecie, wicemistrzów świata, Koreańczyków Jae Sung Jung/Yong Dae Lee. Dziś mają olbrzymią szansę na kolejną wygraną, zmierzą się bowiem z rywalami, którzy do turnieju głównego przebijali się przez eliminacje. Gdyby odnieśli zwycięstwo, w ćwierćfinale za przeciwników najprawdopodobniej będą mieli siódmą parą w rankingu światowym z Danii, którą również nie jest poza ich zasięgiem.