Siatkarze z Hajnówki odpadli z Pucharu Polski

Siatkarze Pronaru Hajnówka nie zdołali w środę pokonać zespołu MKS MOS Będzin i pożegnali się z rozgrywkami Pucharu Polski

Hajnowianie, aby awansować do kolejnej rundy zmagań, musieli wygrać bez straty seta. Co więcej, nie pozwolić rywalom na zdobycie zbyt dużej ilości punktów, gdyż przed dwoma tygodniami na wyjeździe ulegli 0:3 (22:25, 21:25, 27:29). Ta sztuka im się jednak nie udała. Podopieczni Pawła Blomberga przegrali pierwszego seta i już było wiadomo, że do dalszej rywalizacji awansują przeciwnicy.

- Pierwsza partia miała dość wyrównany przebieg, ale w końcówce rywale zachowali trochę więcej zimnej krwi od nas i rozstrzygnęli ją na swoją korzyść - mówi szkoleniowiec. - Potem był to już typowy mecz sparingowy.

Trener tak jak zapowiadał, dał pograć wczoraj przede wszystkim tym zawodnikom, którzy w II-ligowych spotkaniach nie mieli zbyt dużej możliwości występów. Z podstawowego składu na boisko od początku wyszli tylko Tomasz Knasiecki, Artur Żyliński i Łukasz Staniewski. Pozostałych zawodników szkoleniowiec nadmiernie nie eksploatował, gdyż dla hajnowian priorytetem są rozgrywki ligowe, a w sobotę do Hajnówki na mecz ligowy przyjedzie ekipa rezerw AZS-u Olsztyn.

- Niestety, nie wiem, czy w tym meczu będzie mógł zagrać Michał Jaskulski, który od dłuższego czasu uskarża się na ból pleców - wyjaśnia Blomberg. - W ostatnich trzech spotkaniach grał on na środkach przeciwbólowych, a czy tym razem ponownie się na to zdecyduje, to zależy tylko od niego. Gdyby go zabrakło, będziemy mieli spory problem, ale coś będziemy musieli i na to poradzić.

Pronar Hajnówka - MKS MOS Będzin 1:3

Sety : 21:21, 22:25, 25:18, 21:25.

Skład Pronaru : Zrajkowski, Skrzypowski, Staniewski, Żyliński, Niemiec, Szczepanik, Knasiecki (libero) oraz Guindo, Saczko, Woroniecki.