Pedersen mistrzem świata

Duńczyk Nicki Pedersen wygrał Grand Prix Słowenii i zapewnił sobie tytuł indywidualnego mistrza świata. Tomasz Gollob w Krsku był piąty i wciąż ma szanse na brązowy medal.

- Dzisiaj udowodniłem, że ten tytuł mi się należał - mówił po zakończeniu zawodów uradowany Duńczyk, dla którego to drugi złoty medal IMŚ w karierze. Wcześniej Pedersen okazał się najlepszy w 2003 roku.

Rywalizacja między nim, a Australijczykiem Leigh Adamsem, jedynym zawodnikiem, który miał jeszcze szanse go wyprzedzić, zapowiadała się interesująco tym bardziej, że ostatnie dni przed turniejem obaj spędzili lecząc urazy.

Początek był lepszy dla Adamsa, który po dwóch biegach miał na swoim koncie komplet punktów, a w bezpośrednim pojedynku pokonał Duńczyka. Jednak, jak się później okazało, była to jedyna tego dnia porażka Pedersena, który już do końca zawodów jeździł znakomicie. W swoim trzecim biegu zaspał na starcie i jechał ostatni, ale na drugim łuku atakiem po zewnętrznej części toru wyprzedził za jednym razem wszystkich rywali. - Wrócił stary dobry Nicki - śmiał się po zawodach Pedersen. - W tym roku odzwyczaiłem się od wyprzedzania na dystansie, ale widać, że nie zapomniałem jak to się robi - mówił.

Tymczasem Adams z biegu na bieg jechał coraz słabiej. Awansował co prawda do półfinału, ale nie odegrał w nim większej roli i ostatecznie zajął szóste miejsce.

Natomiast Pedersen tytuł mistrzowski zapewnił sobie wygrywając ostatni bieg turnieju głównego. Nie poprzestał jednak na tym - był bezkonkurencyjny także w półfinale oraz finale i po raz drugi z rzędu triumfował w Krsku. - Moi mechanicy nie dali mi się wyluzować po zapewnieniu sobie tytułu i cały czas mnie mobilizowali, żebym do końca jechał na maksa. Jak widać, udało im się to znakomicie - mówił Duńczyk.

Crump lepszy, ale tylko na razie

Polskich kibiców najbardziej interesował pojedynek o brązowy medal pomiędzy Tomaszem Gollobem i Australijczykiem Jasonem Crumpem. Gollob w trzech ostatnich turniejach stawał na podium, dzięki czemu odrobił olbrzymią stratę i przed turniejem w Słowenii tracił do obrońcy mistrzowskiego tytułu pięć oczek.

W Krsku Polakowi nie udało się jednak podtrzymać udanej passy. W turnieju głównym Gollob wywalczył dziewięć punktów i ani razu nie minął linii mety na pierwszy miejscu. Widać było, że tym razem jego motocykle nie spisują się tak, jak powinny, Polak kilka razy tuż przed startem do wyścigu decydował się na zmianę motoru. Na półfinał to wystarczyło, jednak w nim nie miał szans z Nicki Pedersenem i Anglikiem Scottem Nichollsem.

Tymczasem Crump awansował do finału, w którym zajął ostatnie miejsce i przed ostatnim turniejem zwiększył przewagę nad Gollobem do ośmiu punktów. - Nie zwracałem uwagi na to, co robi Tomek. Po prostu chciałem pojechać jak najlepiej - mówił po zawodach Australijczyk. - Przewaga jest po stronie Crumpa, ale w Niemczech będę walczył o medal - zapowiedział Gollob.

Holta ustał cudem

Z pozostałych reprezentantów Polski najlepiej spisał się Norweg Rune Holta, który ma polskie obywatelstwo i Grand Prix startuje jako Polak. Holta w Krsko awansował do finału, w którym zajął trzecie miejsce za Nicki Pedersenem oraz Scottem Nichollsem. Ten ostatni zajmuje w klasyfikacji generalnej ósme miejsce, Holta jest dziewiąty i traci do niego dwa oczka. - Jest jeszcze jeden turniej i będę walczył, by wyprzedzić Anglika - zapowiedział reprezentant Polski, który w Krsku od początku zawodów imponował szybkimi motocyklami i widowiskową walką na dystansie.

Turniej główny zakończył na drugim miejscu, a w półfinale był o krok od upadku, gdy przy bandzie nie zostawił mu miejsca Duńczyk Bjarne Pedersen. - Zamknąłem oczy i byłem pewny, że nic mnie nie uratuje przed upadkiem. Jednak jakimś cudem udało mi się utrzymać na motocyklu - opowiadał później Holta, który jednak w tym momencie jechał trzeci, a do Duńczyka tracił ponad 50 metrów. Ale wykorzystał szybkość swojego motocykla i szybko odrobił straty, a na ostatnich metrach skutecznie zaatakował rywala. - Miałem tak dużą stratę, że wydawało się niemożliwe wyprzedzenie Duńczyka. Ale jechałem do końca i tuż przed metą mi się to udało - opowiadał później.

Szanse Jagusia i Hampela maleją

Coraz mniejsze szanse na utrzymanie w cyklu ma Wiesław Jaguś, który po raz kolejny w tym sezonie bez problemów znalazł się w półfinałach, ale wciąż nie może awansować do finału. - To już któryś raz w tym sezonie. Sam nie wiem czego tak się dzieje, czego mi brakuje, bym jechał w finale - zastanawiał się po zawodach reprezentant Polski, który w Krsku zajął ósme miejsce, a w klasyfikacji generalnej jest dziesiąty i traci do Nichollsa osiem punktów.

Tylko teoretycznie miejsce w ósemce może jeszcze wywalczyć Jarosław Hampel, który w Krsku zdobył tylko sześć punktów i zajął 11. miejsce. - Kolejny raz w tym sezonie zupełnie nie radzę sobie na początku zawodów. Dopiero później, gdy już nie mam szans na awans do półfinałów, zaczynam wygrywać. Szkoda, bo w tej sytuacji, by jeździć za rok w Grand Prix, pozostaje mi liczyć tylko na "dziką kartę" przyznawaną przez organizatora cyklu - mówił Hampel.

Do rozegrania została już tylko jedna eliminacja, Grand Prix Niemiec, które odbędzie się 13 października na Allianz Arena w Gelsenkirchen. Będzie to setny turniej w historii Grand Prix, a zwycięzca zgarnie rekordową w żużlu nagrodę - 100 tysięcy dolarów.

Oni już są w GP 2008

W przyszłorocznym cyklu Grand Prix na pewno wystąpią Nicki Pedersen, Leigh Adams i Jason Crump. Tylko teoretycznie miejsce w ósemce mogą stracić Tomasz Gollob i Hans Andersen. Poza tym w GP 2008 wystąpią Duńczycy Bjarne Pedersen i Niels Kristian Iversen oraz Czech Lukas Dryml, którzy zapewnili sobie miejsce w cyklu awansując z turnieju Grand Prix Challenge. Ostatnich czterech zawodników nominuje organizator cyklu.

Wyniki:

Pierwszy półfinał

 

1. Nicki Pedersen (Dania)

 

2. Scott Nicholls (W.Brytania)

 

3. Tomasz Gollob (Polska)

 

4. Wiesław Jaguś (Polska)

Drugi półfinał

 

1. Jason Crump (Australia)

 

2. Rune Holta (Polska)

 

3. Bjaerne Pedersen (Dania)

 

4. Leigh Adams (Australia)

Finał

 

1. Nicki Pedersen (Dania)

 

2. Scott Nicholls (W.Brytania)

 

3. Rune Holta (Polska)

 

4. Jason Crump (Australia)

Klasyfikacja końcowa:

 

1. Nicki Pedersen (Dania) 23 (3,2,3,3,3,3,6)

 

2. Scott Nicholls (W. Brytania) 16 (2,1,2,3,2,2,4)

 

3. Rune Holta (Polska) 16 (2,3,3,2,2,2,2)

 

4. Jason Crump (Australia) 13 (3,2,1,1,3,3,0)

 

5. Tomasz Gollob (Polska) 10 (2,2,2,1,2,1)

 

6. Leigh Adams (Australia) 9 (3,3,1,0,2,0)

 

7. Bjaerne Pedersen (Dania) 9 (0,0,2,3,3,1)

 

8. Wiesław Jaguś (Polska) 9 (1,3,3,1,1,0)

 

9. Chris Harris (W. Brytania) 8 (3,1,0,3,1)

 

10. Andreas Jonsson (Szwecja) 6 (1,3,2,0,0)

 

11. Matej Zagar (Słowenia) 6 (d,1,3,1,1)

 

12. Jarosław Hampel (Polska) 6 (0,1,0,2,3)

 

13. Jurica Pavlić (Chorwacja) 5 (2,0,0,2,1)

 

14. Greg Hancock (USA) 4 (1,2,1,0,0)

 

15. Hans Andersen (Dania) 3 (1,0,0,2,d)

 

16. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 1 (0,0,1,0,0)

Klasyfikacja generalna:

 

1. Nicki Pedersen (Dania) 187-mistrz

 

2. Leigh Adams (Australia) 142

 

3. Jason Crump (Australia) 109

 

5. Tomasz Gollob (Polska) 101

 

4. Hans Andersen (Dania) 98

 

6. Greg Hancock (USA) 90

 

7. Chris Harris (W.Brytania) 87

 

8. Scott Nicholls (W.Brytania) 83

 

9. Rune Holta (Polska) 81

 

10. Wiesław Jaguś (Polska) 75

 

11. Andreas Jonsson (Szwecja) 70

 

. Jarosław Hampel (Polska) 70

 

13. Bjaerne Pedersen (Dania) 66

 

14. Matej Zagar (Słowenia) 48

 

15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 31

 

16. Fredrik Lindgren (Szwecja) 21

 

17. Krzysztof Kasprzak (Polska) 17

 

18. Kenneth Bjerre (Dania) 10

 

19. Grigorij Laguta (Rosja) 8

 

20. Sebastian Ułamek (Polska) 6

 

21. Kaj Laukkanen (Finlandia) 5

 

. Jurica Pavlić (Chorwacja) 5

 

23. David Howe (W.Brytania) 4

 

. Lubos Tomicek (Czechy) 4

 

25. Mattia Carpanese (Włochy) 2

Ostatni turniej GP:

 

13 października: Gelsenkirchen, Niemcy