Norweg został mistrzem Polski na żużlu

Rune Holta bohaterem mistrzostw Polski. Norweg z polskim paszportem był niemal perfekcyjny i pewnie zdobył indywidualne mistrzostwo Polski. Drugie miejsce zajął Tomasz Gollob, a trzecie Damian Baliński. Zawiódł wrocławianin Tomasz Jędrzejak

- Fantastyczna atmosfera, jestem w formie, miałem szybkie motocykle - mówił łamaną polszczyzną Rune Holta w rozmowie z dziennikarką TVP Sport. Norweg od wielu lat jest posiadaczem polskiego paszportu, ale po polsku właściwie nie mówi.

Jednak na żużlu Holta jeździć potrafi i czyni to znakomicie. W środę pokazał wielką klasę. Był niemal perfekcyjny - był świetnie spasowany z wrocławskim torem. Nie tylko wygrywał starty, ale także jako jeden z nielicznych zawodników potrafił mijać na dystansie.

To drugi tytuł mistrza Polski Rune Holty. "Polski" Norweg powtórzył osiągnięcie z 2003 roku, gdy również stanął na najwyższym stopniu podium. Wówczas drugi był Tomasz Gollob, a trzeci Tomasz Jędrzejak.

Teraz podium miało podobną obsadę, bo Gollob także był drugi, z kolei zamiast Jędrzejaka na trzecim miejscu zawody ukończył Damian Baliński.

Holtę, 34-letniego czterokrotnego indywidualnego mistrza Norwegii, przed dwoma tygodniami prezydent Lech Kaczyński odznaczył Złotym Krzyżem Zasługi za osiągnięcia w polskim sporcie żużlowym. Oficjalna strona zawodnika

Same mistrzostwa nie były zbyt porywającym widowiskiem. Większość biegów rozstrzygała się na starcie i pierwszym łuku, a mijanek i walki było jak na lekarstwo. To wina nie tylko niezbyt fortunnej, niesprzyjającej walce geometrii wrocławskiego toru, ale także samej nawierzchni. Organizatorzy przygotowali twardy tor i żużlowcom niezwykle ciężko było po nieudanym starcie nadrobić dystans i podjąć walkę.

Najlepiej radzili sobie ci zawodnicy, którzy startowali z pól najbardziej wewnętrznych. Na pierwszych osiem biegów aż sześciu zwycięzców startowało z pierwszego pola. Tor w zasadzie nie przeszkadzał tylko Holcie, który jeździł znakomicie niezależnie od tego, z którego pola startował. Norweg jednak perfekcyjny nie był, bowiem jeden bieg ukończył na drugim miejscu. Pokonał go rewelacyjny Daniel Jeleniewski. Reprezentant I-ligowej Sipmy Lublin jeździł wyśmienicie. Rozpoczął od wjechania w taśmę, potem wygrał trzy biegi, a w ostatnim swoim wyścigu zaspał na starcie i z dorobkiem 9 punktów zajął czwarte miejsce. To i tak wielki sukces tego żużlowca, bo w zawodach przyjechał także przed siedmiokrotnym mistrzem Polski Tomaszem Gollobem, który bronił zdobytego rok temu tytułu mistrza.

Tarnowianin ostatecznie ukończył zawody na drugim miejscu, a szansę na tytuł zaprzepaścił w dwóch pierwszych biegach, w których zdobył zaledwie trzy punkty. Potem było już lepiej, ale o nawiązaniu walki z Holtą nie mogło być mowy. Ostatecznie Gollob był drugi, a srebrny medal zapewnił sobie w dodatkowym biegu, w którym pokonał zawodnika Unii Leszno Damiana Balińskiego.

Fatalnie we wrocławskich zawodach spisał się jedyny reprezentant WTS-u Atlasu Wrocław Tomasz Jędrzejak. Wrocławianin był jednym z najgorszych zawodników mistrzostw. Jeździł zwykle na końcu stawki, zgromadził tylko 4 punkty, co pozwoliło mu na zajęcie 14. miejsca, czyli trzeciego od końca.

Niespodzianką była kiepska postawa uczestnika Grand Prix Wiesława Jagusia. Torunianin nie przepada za wrocławskim torem, ale 13. miejsce z dorobkiem 6 punktów to dorobek co najmniej wstydliwy.

Powiedzieli po zawodach

Rune Holta:

 

Nie czuję się źle z tym, że zdobyłem mistrzostwo kraju, z którego nie pochodzę. Mam polski paszport, ścigam się i chcę ścigać się dla Polski.

Tomasz Gollob:

 

Osiągnąłem dobry wynik, ale mógłby być lepszy, gdyby nie ustawienie pól startowych, które dla mnie w początkowej fazie zawodów nie było za szczęśliwe.

Damian Baliński:

 

Od dawna marzyłem, aby osiągnąć sukces w mistrzostwach Polski. Ten brązowy medal to ukoronowanie moich marzeń. Czuję się spełniony.

Wyniki

1. Rune Holta 14 pkt (3, 3, 3, 2, 3)

 

2. Tomasz Gollob 11 (2, 1, 2, 3, 3) + 3

 

3. Damian Baliński 11 (2, 2, 3, 2, 2) + 2

 

4. Daniel Jeleniewski 9 (t, 3, 3, 3, 0)

 

5. Rafał Dobrucki 9 (1, 1, 3, 1, 3)

 

6. Janusz Kołodziej 9 (2, 3, 1, 2, 1)

 

7. Krystian Klecha 9 (1, 2, 1, 3, 2)

 

8. Grzegorz Walasek 9 (1, 2, 2, 3, 1)

 

9. Sebastian Ułamek 8 (3, 0, 2, 1, 2)

 

10. Piotr Protasiewicz 7 (3, 1, 2, 1, d)

 

11. Rafał Okoniewski 6 (0, 3, w, 0, 3)

 

12. Adam Skórnicki 6 (3, 2, 1, 0, 0)

 

13. Wiesław Jaguś 6 (2, 0, 0, 2, 2)

 

14. Tomasz Jędrzejak 4 (1, 0, 1, 1, 1)

 

15. Piotr Świderski 2 (0, 1, 0, 0, 1)

 

16. Jacek Rempała 0 (0, d, 0, 0)

 

Rezerwowy. Mariusz Węgrzyk 0 (d, 0)

Finał IMP we Wrocławiu bieg po biegu

I. Holta, Kołodziej, Walasek, Świderski

 

II. Protasiewicz, Jaguś, Jędrzejak, Rempała

 

III. Ułamek, Gollob, Dobrucki, Okoniewski

 

IV. Skórnicki, Baliński, Klecha, Węgrzyk (d)

 

V. Holta, Baliński, Gollob, Jaguś

 

VI. Jeleniewski, Walasek, Protasiewicz, Ułamek

 

VII. Okoniewski, Skórnicki, Świderski, Rempała

 

VIII. Kołodziej, Klecha, Dobrucki, Jędrzejak

 

IX. Holta, Protasiewicz, Klecha, Okoniewski (w)

 

X. Dobrucki, Walasek, Skórnicki, Jaguś

 

XI. Jeleniewski, Gollob, Jędrzejak, Świderski

 

XII. Baliński, Ułamek, Kołodziej, Rempała

 

XIII. Jeleniewski, Holta, Dobrucki, Rempała

 

XIV. Walasek, Baliński, Jędrzejak, Okoniewski

 

XV. Klecha, Jaguś, Ułamek, Świderski

 

XVI. Gollob, Kołodziej, Protasiewicz, Skórnicki

 

XVII. Holta, Ułamek, Jędrzejak, Skórnicki

 

XVIII. Gollob, Klecha, Walasek, Węgrzyk

 

XIX. Dobrucki, Baliński, Świderski, Protasiewicz (d)

 

XX. Okoniewski, Jaguś, Kołodziej, Jeleniewski

 

XXI. Gollob, Baliński