Drużyna Szombierek przestała istnieć

Trudno w to uwierzyć, ale drużyna Szombierek Bytom przestała istnieć. Powód? Następcom mistrzów Polski po prostu... nie chciało się trenować! Zdesperowani działacze pierwszy raz w historii klubu wycofali zespół z rozgrywek

- Jak pytałem chłopców, czy przyjdą na mecz, to słyszałem, że idą do omy na kołocz - wścieka się załamany Czesław Gambiec, kierownik drużyny, działacz Szombierek od 35 lat. Na ostatnich marcowych treningach prowadzonych przez Jana Banasia, jednego z najlepszych polskich piłkarzy lat 60. i 70., zjawiało się... sześciu graczy! - Nie mogliśmy sklecić nawet jednej jedenastki - rozkłada ręce Banaś. - W rozpaczy ściągaliśmy na ratunek Zenka Lisska [ostatnia wielka gwiazda Szombierek, rocznik 1962 - przyp. red.]. Zenek nigdy nie odmawia, zresztą jesienią wyszedł na boisko w meczu ligowym, ale tym razem nie mógł pomóc, bo jest po kontuzji - dodaje Gambiec.

Czterech na basenie, ośmiu na siłowni

Szombierki klepały biedę już od wielu lat i regularnie obniżały sportowy poziom. Ostatni raz w ekstraklasie zieloni grali w 1993 roku, potem było już tylko gorzej. Fatalny okres nadszedł po nieudanej fuzji z sąsiednią Polonią i trwa do dziś. Po rozwodzie w 1999 roku nie pomogły nawet częste zmiany prezesów, zresztą trafiających do klubu zwykle w przypadkowy sposób. Jeden z nich był najpierw... wierzycielem. Jako właścicielowi dwóch autobusów Szombierki były mu winne za przewóz piłkarzy na mecze.

Przez kilka lat drużyna balansowała na krawędzi spadku do okręgówki. Jeszcze w 2005 roku w zachowaniu statusu czwartoligowca pomogło jej wycofanie z rozgrywek rezerw Górnika Zabrze, rok później już się nie udało - na pożegnanie IV ligi zieloni przegrali 0:9 z GKS-em Katowice. Zeszłoroczna jesień również była fatalna: po sezonie bytomski klub zajmował w 16-zespołowej grupie III okręgówki zaledwie 13. miejsce. W ostatnim oficjalnym meczu przegrał 1:3 z MKS-em Siemianowice.

- Drużyna podzieliła się na dwie grupy. Solidna grupa sześciu-siedmiu chłopaków widziała sens pracy i regularnie trenowała. Pozostali opuszczali zajęcia i nie było na to rady. Oni i tak wiedzieli, że załapią się do składu - mówi z bezradnością w głosie Banaś. - Na basen przyszło czterech zawodników, na siłownię ośmiu. Do tego dzisiejsza młodzież jest rozwydrzona. Chłopcy obrażali się, kiedy zwracało im się uwagę, że robią coś nie tak - mówi Gambiec.

Działaczom nie udało się zmotywować zawodników, bo nie mieli żadnych atutów. Klub ma ok. 400 tys. zł długów i żadnego stałego źródła dochodów. Szombierki stać było tylko na pokrycie kosztów przejazdu na treningi oraz kupna butów piłkarskich, a także symboliczną premię za zwycięstwo (75 zł, ale... tylko dla najlepszych zawodników!). Opowieści o legendzie drużyny Krasówki, Sobka, braci Wilimów czy Ogazy nie robiły na graczach żadnego wrażenia.

Wierzą w reaktywację

- Żeby zakończyć sezon w V lidze, zabrakło nam ok. 25 tys. zł. Nie mamy tych pieniędzy - dodaje ze smutkiem Gambiec. Ostatni sparing zespół rozegrał 3 marca - przegrał z Orłem Mokre 1:4. Działacze mają jednak plan, jak ratować klub. Ośmiu zawodników - tych, którym chciało się trenować - zostało do czerwca bezpłatnie wypożyczonych do innych drużyn. Bez przeszkód działa za to szkółka piłkarską, grają drużyny trampkarzy i juniorów. - Mamy ok. 130 młodych zawodników - mówi Gambiec. - Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w następnym sezonie reaktywujemy drużynę seniorów. Do tych ośmiu dołączy najzdolniejsza młodzież - zapewnia Banaś.

Gdzie są mistrzowie Polski?

Los Szombierek to ewenement. Z wyjątkiem Pogoni Lwów, która przestała istnieć w 1939 roku, wszystkie kluby, które zdobyły mistrzostwo Polski, nadal posiadają drużynę seniorów i radzą sobie lepiej lub gorzej (ale raczej lepiej).

I liga: Górnik Zabrze, Cracovia, Wisła Kraków, Legia Warszawa, ŁKS Łódź, Widzew Łódź, Lech Poznań, Zagłębie Lubin

II liga: Ruch Chorzów, Polonia Bytom, Polonia Warszawa, Śląsk Wrocław

III liga: Warta Poznań

IV liga: Garbarnia Kraków, Stal Mielec