Ranne skrzydła Polaków

Ze łzami w oczach opuszczał w środę zgrupowanie Ebi Smolarek, gdy okazało się, że bolące żebro jest pęknięte. Czy brak tak kluczowego piłkarza stawia pod znakiem zapytania grę skrzydłami - największą siłę zespołu Leo Beenhakkera?

W piątek kadra przenosi się z Wronek do Warszawy, gdzie w sobotę na stadionie Legii gra z Azerami w eliminacjach Euro 2008. Po stracie Smolarka Beenhakker ma 23 piłkarzy. USG, które przeszedł Tomasz Kuszczak, wykazało, że bramkarz Manchesteru Utd. jest zdrowy i gotowy do gry. Czwartkowy poranny trening kadry we Wronkach storpedował śnieg, dlatego trzeba było przenieść zajęcia na godz. 18. Wieczorem Beenhakker próbował warianty ustawienia przygotowane na Azerbejdżan. Na kilku pozycjach nie ma pewniaków, więc piłkarze walczą o miejsce w składzie.

Selekcjoner nie ukrywa, że kluczem do zwycięstwa ma być gra skrzydłami. Tyle, że nie ma czterech piłkarzy, którzy do tej taktyki byli idealni. Boczni pomocnicy - Ebi Smolarek i Jakub Błaszczykowski to bohaterowie zwycięskich meczów z Portugalią i Belgią. Ten pierwszy zdobył też zwycięskiego gola w wyjazdowym pojedynku z Kazachstanem. Obaj w każdym spotkaniu brali ciężar gry na siebie, pchali polski atak pod bramkę rywali. Smolarek został uznany za najlepszego polskiego piłkarza 2006 roku, więc strata takiego gracza jest bardzo bolesna. Błaszczykowski był odkryciem minionego roku, ale z jego nieobecnością "na Azerbejdżan" był czas się pogodzić, bo jest ukarany za kartki. Na domiar złego kontuzjowani są też dwaj boczni obrońcy: Golański i Bronowicki, którzy dublowali skrajnych pomocników, podwajając siłę polskich skrzydeł. Jak sobie poradzić bez nich wszystkich?

Beenhakker nie narzeka

W odróżnieniu od swojego poprzednika Pawła Janasa Beenhakker powtarza, że jego rolą nie jest narzekanie na kłopoty, ale znajdowanie dla nich rozwiązań. Przed ostatnim eliminacyjnym meczem z Belgią w listopadzie stracił pięciu graczy z podstawowego składu i zastępców szukał na tyle skutecznie, że Polska wygrała w Brukseli 1:0.

Bezsprzecznie rywal jest teraz łatwiejszy, choć nikt w ekipie nie powie: "słaby". Beenhakker podkreśla, że Azerowie nie mają wiele wspólnego z drużyną, która dwa lata temu przegrała w Warszawie 0:8 w eliminacjach MŚ 2006. Asystent Holendra Bogusław Kaczmarek uważa, że Polska wygrała tak wysoko, bo ówczesny trener Azerów Brazylijczyk Carlos Alberto obrał wtedy taktykę jakby prowadził "Canarinhos". - Teraz ośmiu graczy jest zawsze za piłką - mówi Kaczmarek. Azerowie bronią teraz bez porównania uważniej, naturalizowali trzech Brazylijczyków (Pereirę, Gomesa, Labagę) i Serba Subasica.

Rasiak i Matusiak razem w ataku?

Kto ma rozbić ich defensywę? Maciej Żurawski (59 meczów w kadrze) wyleczył kontuzję, ale w Celticu Glasgow skazuje się go na rolę rezerwowego, strasząc, że pozbędą się go przed wygaśnięciem kontraktu latem 2008 r. Beenhakker wierzy, że sportowa złość kapitana sprawi, że mimo trudnego okresu w meczu kadry nie zawiedzie. Przed Żurawskim zagrają Rasiak lub Matusiak, w ostatnim czasie rezerwowi w Southampton i Palermo. Nie jest wykluczone, że wystąpią razem (przynajmniej przez jakąś część meczu z Azerami). W końcówce testu ze Słowakami (2:2) udowodnili, że sobie nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie.

Kto będzie dostarczał im piłkę w pole karne? Błaszczykowskiego zastąpi prawdopodobnie Jeleń lub Łobodziński, Smolarka - Krzynówek. Na bokach obrony zagrają ulubieniec Beenhakkera Wasilewski i Żewłakow. Wobec wątpliwości, czy Żewłakow jest piłkarzem wystarczająco ofensywnym, trenerzy biorą pod uwagę, że na lewej obronie może grać Krzynówek (wtedy w pomocy Jeleń - Łobodziński). Możliwe, że aby zwiększyć siłę ataku, Beenhakker zrezygnuje z gry dwoma defensywnymi pomocnikami (Lewandowski - Radomski lub Sobolewski) i postawi na jednego ofensywnego - Gargułę. Ostateczną decyzję co do składu Beenhakker ma podjąć po dzisiejszym treningu w Warszawie.

Przypuszczalny skład Polaków: Artur Boruc - Marcin Wasilewski, Arkadiusz Radomski, Jacek Bąk, Michał Żewłakow - Ireneusz Jeleń, Mariusz Lewandowski, Przemysław Kaźmierczak, Łukasz Garguła - Maciej Żurawski - Radosław Matusiak (Grzegorz Rasiak)