Maciej Żurawski z tajemniczą kontuzją

Maciej Żurawski nie zagra we wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Milanem. - Na razie nie wiadomo dokładnie, co mu jest - mówi Bogusław Kaczmarek, asystent trenera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera.

Napastnik Celticu ostatni raz zagrał 14 stycznia z Hearts. W następnej kolejce przez cały mecz siedział na ławce rezerwowych, a potem wypadł z kadry "The Bhoys". - Miał USG łydki, które wykazało, że mięsień jest nienaruszony. A mimo to go boli - mówi Kaczmarek. - Podobną kontuzję Maciej miał w Wiśle Kraków i wtedy ją wyleczono. Może powinien przyjechać na konsultacje do Krakowa? - pyta Kaczmarek.

Tamten uraz ciągnął się przez całą rundę jesienną sezonu 2003/04. Leczono go masażami. Żurawski grał tylko w ważnych meczach np. Pucharu UEFA. Kontuzję wyleczono dopiero podczas przerwy zimowej. - Na razie trudno prognozować, czy Maciek będzie w stanie przyjechać na mecze z Azerbejdżanem (24 marca) i Armenią (28 marca). Na razie nie mamy żadnego planu rezerwowego - twierdzi Kaczmarek.

Kilka dni temu dyrektor generalny Chicago Fire John Guppy powiedział amerykańskiej prasie, że jednym z celów transferowych jego zespołu jest właśnie Żurawski. - Nic o tym nie wiem. Jeśli chcą kupić Maćka, niech się najpierw zgłoszą do Celticu. On jest bardzo szczęśliwy w Szkocji. A że coraz trudniej mu wywalczyć miejsce w składzie? Gdyby był zdrowy, nie miałby z tym problemu - mówi "Gazecie" agent Polaka Raymond Sparkes.