Armstrong przyznał się do stosowania dopingu

Lance Armstrong, w 1996 roku, chory na raka, przyznał się lekarzowi do stosowania środków dopingujących, zeznali świadkowie przed sądem w Dallas.

"Najpierw lekarz zadawał mu banalne pytania. Nie pamiętam jakie. I nagle bumm!. Czy brał Pan jakieś środki dopingowe? I on odpowiedział. Tak. EPO, testosteron, hormon wzrostu, sterydy i kortyzon. - powiedziała Betsy Andreu 25 października 2005 roku przed sądem w Dallas. "Nie pamiętam jak lekarz sformuuował pytanie, ale odpowiedź była taka: że brał EPO, testosteron, hormon wzrostu, sterydy i kortyzon" - mówił Frankie Andreu, mąż Betsy wieloletni przyjaciel Lance'a Armstronga.

Pełną treść zeznań przytoczy francuski dziennik "Le Monde" w dzisiejszym wydaniu i sobotni magazyn "L'Equipe". Małżeństwo Andreu mówi o ciężkich dla Armstronga chwilach, gdy był chory na raka. 28 października 1996 roku przed operacją w Indiana University Hospital w Indianapolis lekarz zapytał Amerykanina, który wywalczył już mistrzostwo świata trzy lata wcześniej, ale nie wygrał jeszcze Tour de France (dokona tego po raz pierwszy w 1999 roku) o doping. Był też trzeci świadek tej rozmowy, sponsor kolarza Stephanie McIlvain, ale ona nie słyszała odpowiedzi Armstronga.

Lance Armstrong odniósł się do zeznań małżeństwa Andreu podczas przesłuchań przed tym samym prokuratorem. Powiedział, że żaden lekarz nie zadał mu pytania o stosowanie środków dopingujących. Dodał, że Betsy Andreu zeznała tak ponieważ go nie lubi, a jej mąż tylko podtrzymał jej wersję zdarzeń.

Historia opowiedziana przez Betsy i Frankie Andreu była już wykorzystana w książce Pierre Ballestera i Davida Walsha "L.A. Confidentiel", która okazała się przed rozpoczęciem Tour de France w 2004 roku. Postawione w niej zarzuty o stosowanie przez Armstronga dopingu stała się przyczyną wstrzymania wypłaty 5 milionów dolarów premii przez firmę ubezpieczeniową SCA Promotions za szóstą wygraną Amerykanina w "Wielkiej Pętli".

Kolarz podał ubezpieczyciela do sądu. W tej właśnie sprawie zeznawało małżeństwo Andreu. Na początku tego roku sąd w Dallas nakazał jednak wypłacić premię Armstrongowi opierając się na tym, że instytucje sportowe nie zakwestionowały jego zwycięstwa w 2004 roku.

35-letni kolarz zakończył karierę sportową w zeszłym roku, wkrótce po tym jak po raz siódmy z kolei wygrał Tour de France. Kilka tygodni później francuski dziennik "L'Equipe" opubilkował informację o tym, że próbki moczu Amerykanina z sześciu etapów wskazywały na to, że stosował on EPO. Międzynarodowa Federacja Kolarska oczyściła go z tych zarzutów.

Czy jesteś za legalizacją dopingu?