Pudzian w K-1?

K-1 złożyło mi jakiś czas temu propozycję. Nie mogę mówić o konkretach, ale jeśli dostanę wystarczająco duże wynagrodzenie, to podejmę wyzwanie - mówi "Życiu Warszawy" Mariusz Pudzianowski.

Nie obawiam się takiego wyzwania - mówi polski strongman - Przez kilkanaście lat trenowałem karate, brałem też lekcje boksu u Krzysztofa Kosedowskiego.

Kosedowski treneuje teraz Pawła Nastulę walczącego w organizacji Pride. Dobrze pamięta "Pudziana", ale ostrzega: - Jego muskulatura przeszkadza w wykonaniu wielu technik pięściarskich.

- Rozmowy z K-1 toczą się niezbyt szybkim tempem, na razie nie zmieniam treningu. Gdyby doszło do podpisania umowy musiałbym jednak zrzucić parę kilogramów - mówi Pudzianowski.