Joe rozrabiaka

W oryginalny sposób Joe Cole świętował wygraną Chelsea w Pucharze Anglii. Zakrwawiony, bez koszulki i boso uciekał taksówką z pubu po całonocnej imprezie

Po zwycięstwie 2:1 nad Huddersfield Town menedżer Chelsea już obmyślał taktykę na kolejne spotkanie, a jego podopieczni bawili się w najlepsze. Najlepiej Joe Cole i John Terry, którzy wraz z dwoma piłkarzami West Ham United udali się do jednego z londyńskich lokali.

Cała czwórka bawiła się wyśmienicie w towarzystwie czterech ledwo pełnoletnich modelek znanych z erotycznych sesji dla jednego z brytyjskich brukowców. Cole i jego kolega z ekipy "Młotów" Anton Ferdinand, brat słynnego Rio z Manchesteru United, znudzeni atmosferą klubu postanowili przenieść się do mieszkania jednej z dziewczyn - apetycznej brunetki Keeley. Atmosfera szybko zrobiła się bardzo romantyczna, ale na nieszczęście dla młodej gwiazdy Chelsea w mieszkaniu pojawił się inny wielbiciel wdzięków Keeley. Cole nie czuł się tak pewnie jak na boisku. Półnagi, bez pieniędzy, telefonu i zakrwawiony uciekał ile sił w nogach. Cel miał jeden: złapać taksówkę. Czy cały incydent będzie miał wpływ na formę piłkarza, okaże się w niedzielę. Wtedy to Chelsea zagra na wyjeździe z Sunderlandem.