Polpak gra w Kołobrzegu

Dwaj byli trenerzy Astorii staną dziś naprzeciwko siebie. Wojciech Krajewski będzie zapewne chciał się zrewanżować Aleksandrowi Krutikowowi za porażkę Kotwicy w Grudziądzu.

W meczu beniaminków, choć rozgrywany jest w Kołobrzegu, faworytem jest Polpak. Goście w środę w Bydgoszczy w meczu pucharowym bez problemów ograli Astorię i to bez Ricka Apodaki i Stevena Thomasa w składzie. - Obaj są już z nami i na pewno zagrają przeciwko Kotwicy - mówi trener Krutikow. - Wiem, że uważani jesteśmy za faworytów, ale na pewno mecz nie będzie dla nas łatwy. Gospodarze jeśli myślą o play-off, to nie mogą pozwolić sobie na wpadki, szczególnie na własnym parkiecie. Ostatnio przegrali u siebie z Polpharmą, więc teraz będą podwójnie zmobilizowani. My natomiast chcemy się zrehabilitować za ostatnią porażkę ligową z Polonią w Warszawie - dodaje.

W wygraniu dzisiejszego meczu Kotwicy ma pomóc sprowadzony ze Śląska Wrocław Srdjan Lalić. Ciekawie też zapowiada się rywalizacja Apodaki z Cornelliusem Richardsonem, który w swoim debiucie przeciwko Polpharmie zdobył 16 punktów.

Małe szanse na występ w hali Milenium ma skrzydłowy Polpaku Piotr Miś, który na jednym z treningów skręcił kostkę.