MMA. Łukasz "Juras" Jurkowski odejdzie z KSW? "Mam propozycję z innej organizacji"

Łukasz Jurkowski stwierdził w rozmowie z portalem InTheCage.pl, że otrzymał propozycję z innej organizacji niż KSW. Najprawdopodobniej chodzi o federację DSF Kickboxing.

Juras to człowiek instytucja w polskim MMA, a właściwie człowiek orkiestra. Brał udział w pierwszym w historii KSW w 2004 roku, gdzie w finale turnieju przegrał z Antonim Chmielewskim. Karierę zakończył w 2011 roku i skupił się całkowicie na komentatorce, a także byciu ekspertem telewizji Polsat. Został także ambasadorem i spikerem Legii Warszawa.

Do zawodowego sportu wrócił w maju 2017 roku kiedy podczas gali na PGE Narodowym przegrał z nim na punkty doświadczony Rameau Thierry Sokoudjou. Podczas prezentacji zawodników na KSW 42 w Łodzi przywitały go wielkie brawa, chociaż jest zadeklarowanym fanem Legii. A w klatce czekał na niego Martin "King Kong" Zawada, czyli Niemiec o polskich korzeniach, który już walczył z Jurasem, ale było to w... 2006 roku. Wówczas na punkty zwyciężył Zawada.

W Łodzi obejrzeliśmy bardzo wyrównaną rundę, po której sędzia był zmuszony przerwać pojedynek.

Juras nie mógł wyjść do kolejnej rundy ze względu na pęknięty mostek. Urazu nabawił się już podczas przygotowań, ale zataił tą informację przed opinią publiczną. - To był głupi heorizm, nic więcej, ale cholernie chciałem pokazać się przed kibicami - mówił po walce 36-letni Juras.

Wciąż nie wiadomo, kiedy 37-latek będzie mógł wrócić do treningów, ani w jakiej zawalczy organizacji. Możliwe, że Jurkowski odejdzie z KSW i trafi do DSF Kickboxing.

 

DSF w ostatnim czasie zakontraktowała np. Marcina Różalskiego, czyli ostatniego mistrza wagi ciężkiej KSW. Na ich galach występuje także m.in: Daniel Omielańczuk (były zawodnik UFC), czy Piotr Strus (gwiazda ACB, czeczeńskiej federacji MMA).