Tour de France. Grand Départ -1

Wprawdzie do pierwszego przejazdu zostało jeszcze kilkanaście godzin, ale w Düsseldorfie Tour się już właściwie rozpoczął. Oficjalnej prezentacji zespołów towarzyszyły tłumy i wszyscy tutaj zadają sobie już tylko jedno pytanie: kto jutro jako pierwszy założy żółtą koszulkę?

Szansa Kwiatkowskiego

„Historia lubi się powtarzać” – mówi Lech Piasecki, który 30 lat temu jak pierwszy Polak (i jak dotąd jedyny) założył koszulkę lidera Tour de France. Wyścig wówczas również rozpoczynał się w Niemczech, więc może jest to jakiś „znak”, żeby ta powtórka z historii mogła się wydarzyć? Nie mielibyśmy nic przeciw temu, a ponieważ kolarze bywają czasami przesądni… ;)

Posłuchajmy, gdzie szans na polskiego lidera TdF upatruje Lech Piasecki:

Rafał Majka, po bardzo udanym dla niego Tour of California, w którym zajął drugie miejsce, również deklarował intensywną pracę nad jazdą na czas, ale w jego przypadku celem jest bardziej osiągnięcie czasu zbliżonego do faworytów, niż atak na najwyższe pozycje na pierwszym etapie. Ale w Tour de France wiele zależy od szczęścia. Na razie w Düsseldorfie nie pada, ale na jutro zapowiadany jest intensywny deszcz, więc ostateczną klasyfikację może w dużym stopniu poukładać pogoda. Oby była łaskawa dla naszych!

Szczęśliwe numery…

5 – Michał Kwiatkowski
112 – Maciej Bodnar
115 – Rafał Majka
117 – Paweł Poljański


Z takimi numerami wystartują nasi zawodnicy. Michała będzie można nieco łatwiej rozpoznać, bo drużyna Sky, tóra specjalnie na Tour de France przygotowała nowe, białe stroje, umieściła na nich nazwiska swoich kolarzy. Zespół BORA-hansgrohe wystąpi tradycyjnie: na czarno.

…i dobre nastroje

Udało mi się chwilę porozmawiać z Pawłem Poljańskim – zawodnik BORY-hansgrohe był w znakomitym nastroju, podobnie zresztą jak cała drużyna. Wszyscy mają głębokie przekonanie, że zgrany zespół i swobodna atmosfera są ich niezwykle silnym atutem i nie są ich w stanie wytrącić z równowagi nawet tak nieprzewidziane okoliczności, jak… alarm pożarowy w hotelu. Jedyną niedogodnością, na jaką wskazywał Paweł, był brak możliwości swobodnego objazdu trasy jutrzejszej czasówki. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, niemiecka policja nie zdecydowała się na wyłączenie centrum Düsseldorfu już dzisiaj. Trening i objazd trasy nasi zawodnicy musieli więc zrealizować w normalnym ruchu ulicznym.

Tymczasem Rafał po prostu koncentruje się na tym, co jutro najważniejsze…

Wszystko rozpocznie się w sobotę o godzinie 15:15
Rafał Majka zamelduje się na podeście startowym o 16:09. Michał Kwiatkowski o 17:04, Paweł Poljański o 17:15, a Maciej Bodnar o 18:21.

Najpóźniej około godziny 19:10 powinniśmy znać pierwszego lidera 104. edycji Tour de France. Nie możemy się już doczekać.

Zobacz wideo
Więcej o: