Michał Pazdan opuści Legię? Chętny musi zapłacić aż 2,5 mln euro!

Michał Pazdan już latem może opuścić warszawską Legię. 29-letni reprezentant Polski od kilku miesięcy jest obserwowany przez kilka zachodnich klubów. Jak dowiedział się Sport.pl chętny na stopera Legii będzie musiał zapłacić 2,5 mln euro, czyli 10 mln zł. Tyle właśnie wynosi wpisana do kontraktu Pazdana klauzula odstępnego.

Po udanych dla reprezentacji Polski mistrzostwach Europy we Francji obrońcą Legii zainteresowało się kilka zachodnich klubów, m.in.: Pescara, Sampdoria Genua, FSV Mainz, Ingolstadt 04 i Betis Sewilla. Najkonkretniejszą ofertę złożyli jednak działacze Besiktasu Stambuł, którzy oferowali mistrzom Polski nieco ponad 2 mln euro. Propozycja nie przekonała jednak ani Legii, ani Pazdana, który zdecydował się zostać na Łazienkowskiej na jeszcze jeden rok. W zamian renegocjowano jego kontrakt.

W połowie października ubiegłego roku umowa wychowanka Hutnika Kraków została podpisana na nowo. Wciąż obowiązuje do 30 czerwca 2019 r. Zmianie nie uległa długość kontraktu, natomiast Pazdan otrzymał sporą podwyżkę (dzięki niej wskoczył do piątki najlepiej zarabiających piłkarzy Legii, rocznie inkasuje ok. 300 tys. euro). Do dokumentu została wpisana także dość wysoka klauzula odstępnego.

W niedawnym wywiadzie udzielonym „Przeglądowi Sportowemu” były już prezes i właściciel „Wojskowych” Bogusław Leśnodorski stwierdził, że Pazdan opuści warszawski klub latem, bo „tak się umówiliśmy”. Jednak to, czy 29-letni stoper faktycznie zmieni pracodawcę, w większej mierze od ustaleń z szefostwem Legii, zależy od hojności potencjalnych oferentów. Jak dowiedział się Sport.pl chętny na transfer Pazdana będzie musiał wyłożyć 2,5 mln euro, czyli ponad 10 mln zł. Tyle właśnie wynosi wpisana do umowy piłkarza klauzula.

Pazdan w Legii występuje od czerwca 2015 r. Kosztował warszawski klub 700 tys. euro. Dziś niemiecki serwis Transfermarkt.de wycenia reprezentanta Polski na 3 mln euro.