Po Legii: trwa czarna seria Kallaste, Palanca wreszcie agresywny, kto podmienił Rymaniaka? [OCENY WYBORCZEJ]

Rewelacyjne pół godziny to zbyt mało, by pokonać mistrza Polski. Nasze oceny dla piłkarzy Korony po przegranym 2:4 meczu z Legią Warszawa.
MICHAŁ WALCZAK

Tradycyjnie w skali 1-10.

Zbigniew Małkowski (90) - 5

Wrócić do składu po ośmiu miesiącach i od razu na mecz z mistrzem Polski to na pewno nic przyjemnego. Puścił cztery gole, ale uratował od utraty przynajmniej tylu kolejnych.

Vladislavs Gabovs (90) - 3

Wielu uznało za piłkarza meczu Guilherme. I to chyba najlepiej świadczy o grze Łotysza...

Bartosz Rymaniak (90) - 3

Nie poznawaliśmy go. Zawsze nieustępliwy, twardy, nie do przejścia. A Prijović (przy trzeciej) i Radović (przy czwartej bramce) "objechali" go jak juniora.

Radek Dejmek (90, Ż) - 4

Tym razem wyjątkowo z całego bloku defensywnego najpewniejszy. Ale jego obowiązkiem było przeciąć piłkę zmierzającą do Guilherme.

Ken Kallaste (90, Ż) - 3

Czarna seria Estończyka trwa. Pierwszy i drugi gol na jego konto.

Mateusz Możdżeń (90) - 3

Koszmarny błąd przy wyprowadzaniu kontry kosztował jego zespół utratę bramki. Mógł się szybko zrehabilitować, ale spartaczył świetną okazję.

Vanja Marković (81) - 3

Spóźniony, wolny, często wyprzedzany przez Legionistów. Jedno czy dwa niezłe podanie to jak na środkowego pomocnika zdecydowanie za mało.

Rafał Grzelak (90, gol) - 5

Co nie uderzył, wpadało w światło bramki. Jak na niego to już duży wyczyn. A w środku jak zwykle - pracuś.

Miguel Palanca (48, Ż, CZ, gol) - 5

Od początku sezonu narzekaliśmy, że Hiszpan gra za mało agresywnie, unika walki. Chcieliśmy agresji? No to ją dostaliśmy... Wielka szkoda, bo do momentu czerwonej kartki rozgrywał kapitalne zawody.

Jacek Kiełb (63) - 5

Pierwsze pół godziny znakomite. Nie tylko szarpał skrzydłem, ale często wracał się, pomagał obrońcom. Potem, jak cały zespół, spuścił z tonu.

Michał Przybyła (73) - 4

Nienajgorszy występ. Bramki nie zdobył, ale trochę wymęczył obronę Legii.

Dani Abalo (27) - 3

Nie wniósł do gry Korony nic. Po którym to już meczu tak o nim piszemy?

Jakub Kotarzewski (17) i Marcin Cebula (9, Ż) - bez oceny

Więcej o: