Marcin Brosz kleci z czego ma. Trzeba ustabilizować skład Górnika Zabrze

- Ciągle wprowadzamy nowych zawodników, próbujemy nowych rozwiązań. Nadchodzi jednak czas, gdy skład będzie musiał zostać w miarę możliwości ustabilizowany - ocenia Marcin Brosz, trener Górnika Zabrze.
Marcin Brosz
JAN KOWALSKI

Górnik ma problemy kadrowe. W najbliższym meczu z Chojniczanką Chojnice sztab trenerski nie będzie mógł liczyć na Pikula, Pawłowskiego, Cerimagicia i Kopacza. Powodem są kartki, kontuzje, a w przypadku Cerimagicia wyjazd na zgrupowanie młodzieżówki Bośni i Hercegowiny.

W poniedziałek części zawodników trenowała znacznie dłużej. W tej grupie znaleźli się m.in. Rafał Kosznik i Dawid Plizga.

- Grupa meczowa koncentrowała się na treningu regeneracyjnym, a pozostali na typowo siłowych elementach gry. Od środy zaczynamy ćwiczenia, w które będziemy już włączać taktykę pod kątem spotkania z Chojniczanką - podkreśla szkoleniowiec Górnika.

- Czeka nas trudny mecz. To drużyna z czołówki tabeli z bardzo dobrymi zawodnikami w składzie. Poziom, który prezentują nie odbiega od tego, który można zobaczyć w Ekstraklasie - ocenia Brosz.

Więcej o: