Jerzy Brzęczek, trener GKS-u Katowice po meczu ze Stalą: Takie zwycięstwa są najważniejsze

- W pierwszej połowie mieliśmy dobre momenty, w drugiej graliśmy źle, niepotrzebnie się cofnęliśmy. Nie funkcjonowało to jak należy, ale spokojnie: mamy trzy punkty. Czas na derby z Tychami - stwierdził po meczu strzelec jedynego gola Grzegorz Goncerz.
Jerzy Brzęczek podczas meczu GKS Katowice - Stal Mielec (1:0)
JAN KOWALSKI

- To był dla nas trudny mecz. Takie zwycięstwa są najważniejsze w sezonie. Zdajemy sobie sprawę z tego jakie popełniliśmy błędy. W drugiej połowie mieliśmy problemy z utrzymaniem się przy piłce, za szybko ją traciliśmy. Gdybyśmy w I połowie wykorzystali jakąś okazję na podwyższenie wyniku nasza gra byłaby spokojniejsza - stwierdził Jerzy Brzęczek, trener GKS-u Katowice:

W podstawowym składzie nie zagrał tym razem stoper Olivier Praznovsky. Zastąpił go Damian Garbacik. - Myślę, że zagrał dobre spotkanie. Mamy szeroką kadrę. Oli jest takim zawodnikiem, który dużo nam daje, ale wielokrotnie rozmawialiśmy na temat jego indywidualnych błędów, ale na pewno jeszcze w wielu spotkaniach będzie dla nas bardzo pomocny i bardzo ważny - podkreślił Brzęczek.

- GKS to bardzo mocny zespół. Myślałem jednak, że się przełamiemy. Do GKS-u należała pierwsza połowa, w drugiej nie byliśmy słabsi. Można było pokusić się żeby wywieźć stąd punkt - stwierdził trener gości Maciej Serafiński. - Nie wiem czy następny mecz Stali będzie prowadzony przeze mnie czy już przez nowego trenera. Stal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ale nie zasługujemy na to. Stal na pewno nie spadnie - zapewnił Serafiński.

Więcej o: