MKS Dąbrowa Górnicza straszy przed sezonem. Kto chciał się popisać siłą?

MKS Dąbrowa Górnicza w pierwszym oficjalnym sparingu przed sezonem Tauron Basket Ligi, pokonał we własnej hali Polfarmex Kutno. Drużyna trenera Drażena Anzulovicia wyraźnie dominowała nad zawodnikami siódmej drużyny poprzednich rozgrywek. Nowy sezon startuje już 8 października.

MKS Dąbrowa Górnicza rozpoczął mecz od solidnej defensywy. Polfarmex miał duży kłopot z wypracowaniem dobrej pozycji do rzutu, w efekcie czego popełnił trzy starty z rzędu. Pierwsze punkty zdobył Przemysław Szymański rzucając z dystansu. Po kolejnych oczkach tego zawodnika, tym razem po agresywnym wejściu pod kosz, było już 7:3. Wynik do 6 punktów przewagi powiększył Bartosz Wołoszyn trafiając za 3 z prawego skrzydła (10:4).

Kolejne minuty pierwszej kwarty wyraźnie należały do gospodarzy. Po kontrataku zakończonym punktami spod kosza Witalija Kowalenki wynik zatrzymał się na 19:10 dla podopiecznych Drażena Anzulovicia. MKS wygrywał tę kwartę głównie dzięki swojej szczelnej defensywie.

Drugą kwarta rozpoczęła się z wynikiem 23:11. Alex Hamilton nie czekał długo i trafił za trzy. Po punktach Mateusza Bartosza Polfarmex zmniejszył stratę do 14 punktów (33:19). Na zegarze pozostawały 4 minuty do końca pierwszej połowy. Spotkanie przez moment straciło swój dobry rytm z pierwszej kwarty. Drużyna z Kutna skupiała się na rzutach za trzy punkty. Goście pudłowali jednak swoje próby dając MKS-owi szansę na szybką grę z kontry. Obie drużyny szybko przekroczyły limit fauli, więc końcówka pierwszej połowy była festiwalem prób z linii wolnych.

Po 20 minutach gry w Hali Centrum było 39:25 dla dąbrowian. Zdobywanie punktów po przerwie rozpoczął Wołoszyn. W kontrze kolejne dwa dołożył Kerron Johnson, a rzut za trzy trafił Marcin Piechowicz. Przewaga gospodarzy urosła do 21 oczek (46:25). Drużyna z Kutna swoje pierwsze punkty po przerwie zdobyła po pięciu minutach trzeciej kwarty. Spod kosza trafił Devante Wallace. W międzyczasie swoją siłą próbował popisać się Hamilton, wychowanek Lousiana Tech. Jednak przy próbie wsadu został zablokowany przez rywala.

Drużyna gospodarzy w finałowej odsłonie sparingowego pojedynku kontrolowała przebieg spotkania do samego końca. Przewaga urosła do 30 punktów po trafionym wolnym Patryka Wieczorka. MKS nie odpuszczał, Kutno nie miało żadnej odpowiedzi na dominację rywala. Najlepszym zawodnikiem ekipy z Dąbrowy był Alex Hamilton kończąc mecz z dorobkiem 15 punktów.

MKS Dąbrowa Górnicza - Polfarmex Kutno 77:46 (23:11, 16:14, 17:8, 21:13)

MKS: Hamilton 15, Wieczorek 2, Johnson 12, Piechowicz 3, Wilson 8, Wołoszyn 12, Kowalenko 8, Wit 0, Szymański 7, Parzeński 10

Polfarmex: Wallace 13, Marek 2, Jarecki 3, Sobczak 0, Gabiński 9, Bartosz 8, Fraser 2, Kowalczyk 3, Kobus 3, Grochowski 2, Pruefer 0