Kapitan Ruchu Chorzów szczerze o grze w obronie. "Ostatnio bardzo kulała"

Ruch Chorzów w trzech letnich sparingach stracił pięć bramek. Niepokoi to Rafała Grodzickiego, kapitana niebieskich.

Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Ruch ma w nogach trzy letnie sparingi. W meczach z Zagłębiem Lubin i Cracovią stracił w sumie pięć goli. Dopiero mecz z drugoligowym Rakowem Częstochowa udało się zakończyć z czystym kontem.

- Nasz obrona w sparingach z Zagłębiem i Cracovią bardzo kulała. Raków to był przeciwnik o dwie półki niżej niż nasi poprzedni rywale, przez co na pewno grało nam się łatwiej. Udało nam się strzelić tylko jedną bramkę, ale na pewno gra w obronie wyglądała zdecydowanie lepiej - ocenia Grodzicki.

Chorzowianie z pewnością czują jeszcze trudy ciężkich treningów na zgrupowaniu w Kamieniu. Obciążenia mają być teraz systematycznie zmniejszane, tak by optymalna forma przyszła na pierwsze spotkanie nowego sezonu, do którego pozostało jeszcze 17 dni. - Myślę, że teraz z meczu na mecz będziemy wyglądać coraz lepiej i solidniej. Wpływ na to będzie miało schodzenie z obciążeń treningowych, będziemy się prezentować lepiej fizycznie. Niemniej chciałbym, żeby kolejne sparingi również tak się kończyły, że w linii defensywnej zagramy solidnie i nie będziemy tracić bramek - mówi kapitan.

Kolejna gra kontrolna już w najbliższą sobotą. Niebiescy zmierzą się w Myślenicach z Wisłą Kraków. - To kolejna drużyna, z którą trzeba będzie zagrać na pełnej koncentracji i solidnie. Wisła to bardzo dobra marka i grają tam zawodnicy o nieprzypadkowych nazwiskach, więc zapowiada się ciężkie spotkanie - kończy Grodzicki.

źródło: Okazje.info

Więcej o: