Przed meczem Ruch Chorzów - Cracovia

Pogoda nie rozpieszcza piłkarzy Cracovii, którzy przed ważnym meczem w Chorzowie (sobota g. 14) przez dwa dni nie trenowali na boisku. Z Ruchem nie zagrają kontuzjowany Kazimierz Węgrzyn i pauzujący za kartki Piotr Giza.

Zawodnicy nie mieli zajęć czysto piłkarskich, bo zarówno główna płyta przy ul. Kałuży, jak i boisko na Kablu nie nadają się do gry, a piłkarzom, jak to określił trener Stawowy, "niepotrzebna jest kąpiel w borowinie".

W czwartek trenerzy wspólnie z zawodnikami oglądali na wideo przerwany mecz w Gliwicach pomiędzy Piastem i Ruchem. Wczoraj piłkarze mieli rozruch gimnastyczny z przebieżkami po odśnieżonych alejkach Krzemionek. - To lepsze niż taplanie się po kostki w błocie i śniegu. Nie świadczy to o naszym braku kompetencji i zerowym profesjonalizmie, bo był to czas dobrze spożytkowany - wyjaśnia trener Stawowy.

Zadecyduje stan boiska

Dopiero dziś przed meczem zapadnie decyzja, kto zastąpi na środku obrony Węgrzyna. - Zadecyduje stan boiska - wyjaśnia Stawowy. Jeżeli warunki będą ciężkie, zagra Michał Świstak, jeżeli boisko będzie w dobrym stanie, trener postawi na doświadczenie Roberta Kolasy.

Na lewej pomocy Marcina Makucha, który nie wykorzystał swojej szansy, zastąpi Marcin Dudziński, a Gizę - Krzysztof Przytuła.

Jak ocenia przeciwnika trener Stawowy? - Ze znanych zawodników pozostali tylko Mariusz Śrutwa, Edward Cecot i Piotr Mosór, reszta to młodzież. Ruch z determinacją walczy o utrzymanie, ale nie jedziemy, by bronić bezbramkowego remisu, tylko po pełną zdobycz punktową - kończy Stawowy.

Gol szwagra

10 czerwca minie 20 lat od ostatniej wizyty Cracovii na stadionie przy ul. Cichej. Jedynym człowiekiem w chorzowskim klubie, który łączy oba mecze, jest Mirosław Jaworski, przed 20 laty kryjący obrońca Ruchu, dziś dyrektor niebieskich.

- Pamiętam ten mecz dobrze, bo w Ruchu pierwszego gola strzelił wtedy Krystian Szuster [w drugim meczu w ekstraklasie - przyp. red.], dziś mój szwagier. Wtedy Cracovia nie była już taka silna, więc mecz nie stał na najwyższym poziomie. Można powiedzieć, że wygrywając wtedy z Cracovią, przyczyniliśmy do długoletniego upadku tego klubu - mówi Jaworski.

Tabela nie kłamie

Dziś to jednak Cracovia może się przyczynić do upadku chorzowskiej piłki. "Pasy" są na najlepszej drodze do powrotu do ekstraklasy, Ruch broni się przed spadkiem do trzeciej ligi.

- Tabela nie kłamie, są od nas silniejsi. W przerwie zimowej trener Stawowy poważnie wzmocnił zespół: Bojarski, Wróbel, Przytuła to nie są przypadkowi ludzie - przyznaje dyrektor Jaworski. - Na swoim stadionie zawsze jednak gramy o trzy punkty i nie inaczej będzie w sobotę - dodaje dyrektor Jaworski.

W zespole niebieskich nie zagra kontuzjowany Michał Zajdel (zerwane ścięgno Achillesa), na drobne urazy narzekają też Marek Suker, Tomasz Foszmańczyk i Piotr Pierścionek. Do kadry wraca Tomasz Balul, który w ostatnim spotkaniu pauzował z powodu żółtych kartek.

Na żywo relację z meczu przeprowadzi Radio Kraków 101,6 FM.

Cracovia: Olszewski - Radwański, Kolasa (Świstak), Skrzyński, Baster - Bojarski, Baran, Przytuła, Dudziński - Bania, Wróbel.