Przed meczem Cracovia - Stasiak Opoczno

W niedzielę o g. 14 piłkarze Cracovii zmierzą się ze Stasiakiem Opoczno. Mimo długich rozmów Paweł Drumlak nie jest jeszcze piłkarzem ?Pasów?, za to do grona kontuzjowanych dołączył Wojciech Ankowski.

- Paweł [Drumlak - przyp. red.] nie przyjdzie do nas grać od razu w pierwszej jedenastce. To byłoby nie fair wobec pozostałych zawodników - nie kryje trener Cracovii Wojciech Stawowy. "Drumi" do czasu nadrobienia zaległości w treningach będzie wchodził z ławki rezerwowych. Trener Stawowy na brak środkowych pomocników (są już Arkadiusz Baran, Piotr Giza i Krzysztof Przytuła) nie narzeka, potrzebuje za to gracza uniwersalnego. Drumlak mógłby występować jako cofnięty napastnik lub boczny pomocnik. Wczoraj długo z nim rozmawiał prezes Paweł Misior, ale ostateczne decyzje nie zapadły.

Drumlak ubolewa nad przylepioną mu etykietką "osoby o niełatwym charakterze, mającej własne zdanie". - Nie szukam wyłącznie piłkarzy grzecznych i potulnych - odpiera zarzuty trener Stawowy. Sam zawodnik chciałby jak najszybciej wrócić do ligowej piłki i potwierdza, że interesowała się nim Szczakowianka i GKS Bełchatów.

Paragraf 44

Czy jednak Drumlak może zostać zgłoszony do rozgrywek II ligi, skoro okienko transferowe zostało już zamknięte?

Paragraf 44 (a szczególnie punkty od 4-7) wyraźnie mówi, że poza okresami transferowymi piłkarz może zmienić barwy klubowe, jeżeli prawomocna decyzja Wydziału Gier PZPN rozwiąże kontrakt między stronami z winy klubu lub zawodnika, albo gdy uzna kontrakt za nieważny. Jeżeli natomiast kontrakt rozwiązano za porozumieniem stron, piłkarz może zmienić klub tylko w przypadku jego wycofania z rozgrywek (np. w drugiej lidze dotyczyłoby to zawodników KSZO lub Błękitni). Nie udało nam się ustalić, który przepis odnosi się do Drumlaka, bo zainteresowani nie chcą wyjaśnić sytuacji.

Najbliższe posiedzenie Wydziału Gier zaplanowano na 29 marca. - Na razie do PZPN nie wpłynęły stosowne dokumenty - informuje rzecznik związku Michał Kocięba.

Wacek do Freiburga

Do wczoraj piłkarze trenowali na boisku Kabla. W czwartek większość zajęć poświęcona była taktycznej gierce na trzy bramki na części boiska. Zawodnicy doskonalili i poprawiali grę pressingiem na skróconym polu gry.

Niestety, kolejny zawodnik "Pasów" jest kontuzjowany. Ankowskiemu odnowił się uraz stawu skokowego i wraz z Pawłem Nowakiem leczy się Szczecinie u popularnego wśród piłkarzy bioenergoterapeuty. Obaj zawodnicy wrócą do Krakowa w środę.

Natomiast Tomasz Wacek czeka na wolny termin operacji we Freiburgu. W kontakcie z uznanym dr Volkerem Fassem pomaga mu klubowy kolega Kazimierz Węgrzyn. Czwarty pechowiec Piotr Bania przeszedł wczoraj punkcję stawu skokowego. Robert Kolasa (tuż po przeziębieniu) indywidualnie ćwiczył z trenerem przygotowania fizycznego Wacławem Mirkiem.

Wariant z Banią i bez

Dziś i jutro Cracovia będzie ćwiczyła w porze niedzielnego meczu na stadionie przy ul. Kałuży. Skupiony i zamyślony wczoraj trener Stawowy zastanawiał się nad optymalną jedenastką, która zestawi na niedzielne spotkanie. - Stasiak to zupełnie inny zespół niż jesienią. Nie jest łatwym przeciwnikiem - podkreśla Stawowy. - Po analizie wideo meczu Stasiak - Piast (2:0) znam już mocne i słabe strony rywala, ale zostawię je dla siebie do odprawy przedmeczowej - dodaje trener.

W jaki składzie wystąpią "Pasy"? Na razie znana jest linia obrony: Olszewski - Radwański, Węgrzyn, Skrzyński, Baster. Natomiast ustawienie drugiej linii i ataku będzie uzależnione od występu (bądź absencji) Piotra Bani. Wariant 1: Bojarski, Baran, Giza, Makuch (Dudziński) - Bania, Wróbel lub wariant 2 Bojarski, Baran, Przytuła, Makuch (Giza) - Dudziński, Wróbel.

Kolejny sponsor

Cracovia ma kolejnego sponsora - firmę obuwniczą z Krakowa McArthur. Firma wykupiła prawa do sylwetki Kolasy, który w zamian otrzyma 30 par butów treningowych i pięć par specjalnie wykonanych dla niego butów meczowych. Cracovia nie ujawniła kwoty otrzymanej od McArthura.