Gołaszewski w Chinach. Polonia pokonała ŁKS

Igor Gołaszewski wyjechał na testy do Chin. Jeśli sprawdziany wypadną pomyślnie, w środę kapitan Polonii podpisze kontrakt z jednym z drugoligowych klubów. Bez niego w składzie ?Czarne Koszule? wygrały w Łodzi z polskim drugoligowcem ŁKS 2:1

- Czy mogę się pogodzić z wyjazdem Igora? Muszę - powiedział trener Polonii Krzysztof Chrobak. - Strasznie nam żal. Igor podjął z nami przygotowania do sezonu, pojechał na obóz. Zawsze był wobec klubu w porządku, związał się z nim. W drużynie był przywódcą. To dla nas duża strata, ale trzeba zrozumieć zawodnika. Dla niego to ostatni dzwonek, by wyjechać i zarobić duże pieniądze.

Gołaszewski ma wrócić do Warszawy w środę, ale raczej już tylko po to, by podpisać kontrakt. Chyba że nie spodoba mu się w Chinach lub jego umiejętności nie przypadną do gustu trenerom i właścicielom klubu. Finansowo na wyjeździe do Azji 35-letni piłkarz Polonii by tylko skorzystał. Chińczycy mogą mu zapłacić tyle w dolarach, ile stołeczny klub w złotówkach. - Nie jesteśmy w stanie dorównać zaproponowanym przez nich warunkom. Z tego co wiem, nie byłyby ich w stanie spełnić nawet Wisła Kraków czy Groclin - powiedział prezes Polonii Grzegorz Popielarz.

To już drugi piłkarz, który opuszcza lub ma opuścić Polonię, odkąd jej właścicielem została spółka KSP. Tydzień temu także do Chin i do tego samego zespołu udał się Bartosz Tarachulski (na razie nie podpisał umowy). Czy ktoś jeszcze ze "starego" składu Polonii może zmienić otoczenie? - Myślę, że nie - stwierdził Chrobak.

Tymczasem Polonia nie uzupełniła jak dotąd kadry żadnym nowym zawodnikiem, choć być może dziś albo jutro podpisze kontrakt z Jackiem Cieślą. - W jego sprawie decyzję już podjąłem - powiedział trener Chrobak. Dziś podczas zebrania zarządu klubu zaproponuje, aby KSP zawarła umowę z 28-letnim pomocnikiem.

Innym zawodnikom Chrobak nadal się przygląda. Z pięciu testowanych w sobotę pozytywnie ocenił występ białoruskiego napastnika Aleksandra Osipowicza, gorzej - słowackiego bramkarza Pulena, trzecioligowych napastników Szymona Hartmana (Gedania Gdańsk) i Krzysztofa Rusinka (Gryf Wejherowo), a zdecydowanie negatywnie Davora Kurtovicia (ostatnio Dospel Katowice).

W tym tygodniu do Polonii powinni dojechać kolejni piłkarze - Paweł Sibik i Paweł Sobczak. Sibik to uczestnik ostatnich mistrzostw świata, Sobczak - były zawodnik reprezentacji młodzieżowej był już testowany latem. Obaj wracają z Cypru. Pytanie tylko, czy Polonia jest w stanie zaproponować im satysfakcjonujące kontrakty.

Na razie bez wzmocnień i w mocno okrojonym składzie (nie zagrali Marcin Kuś, Emil Nowakowski, Maciej Nuckowski, Rafał Szwed) poradziła sobie łatwo z ŁKS. Ładnego gola strzelił po indywidualnej akcji Hartman, jeszcze ładniejszego z rzutu wolnego - Jarosław Mazurkiewicz. Świetną okazję zmarnował Cieśla. - Występ jego i Dariusza Dźwigały oceniam najwyżej - powiedział Chrobak.

W środę Polonia zagra w Janikowie z trzecioligową Unią, w której występuje m.in. Tomasz Ciesielski.

ŁKS ŁÓDŹ - POLONIA WARSZAWA 1:2 (1:1). Bramki: Kułyk (17.) - ŁKS; Harman (21.), Mazurkiewicz (55.) - Polonia. Skład Polonii: Pulen - Kurtović, Łukasiewicz, Musuła, Michniewicz - Głowacki, Dźwigała, Cieśla, Plewnia - Osipowicz, Harman. Po przerwie zagrali: Smolarow, Jarosiewicz, Mazurkiewicz, Rusinek, Aleksandrowicz.