Pięć medali płocczan na pływackich mistrzostwach Polski 16-latków

Katarzyna Kowalczyk podwójną wicemistrzynią Polski, Paulina Kret wicemistrzynią i brązową medalistką, Piotr Gałka trzecim żabkarzem mistrzostw - to dorobek zawodników Miejskiego Uczniowskiego Klubu Sportowego Płock z pierwszego dnia rozgrywanych na Podolance mistrzostw Polski juniorów 16-letnich. W sobotę i niedzielę zawodnicy ci obiecują walkę o kolejne medale.

Wczoraj na Podolance zaczęły się mistrzostwa Polski juniorów 16-letnich. Już w przedpołudniowych eliminacjach zawodnicy Miejskiego Uczniowskiego Klubu Sportowego Płock wypadli rewelacyjnie. Świetnie popłynęły Katarzyna Kowalczyk i Paulina Kret. Kasia, podopieczna Jurija Szyczkowa, z pierwszym czasem, 26,78 s, zakwalifikowała się do finału wyścigu na 50 m st. dowolnym. Na tym samym dystansie trzeci czas eliminacji uzyskała Paulina - 27,13 s. Ale na tym nie koniec. Bo Kasia znów była najlepsza w eliminacjach wyścigu na 100 m st. motylkowym, uzyskując 1.06,34 s. Z kolei Paulina z drugim wynikiem - 2.26,16 min - weszła do finału 200 m st. grzbietowym. Dziewczętom dzielnie sekundował żabkarz Piotr Gałka, oprócz Pauliny drugi wychowanek Wojciecha Ostrzyckiego. On uzyskał czwarty wynik eliminacji na 50 m st. klasycznym - 30,98 s. I też miał wielkie szanse na medale.

Prawdziwe emocje zaczęły się po południu. Pierwsza była kraulowa pięćdziesiątka. Faworyzowana Kasia Kowalczyk płynęła pięknie, spokojnie, niemal dostojnie. Ale na kilka metrów przed metą do przodu nieznacznie wysunęła się Beata Suchorska (Olimpia Poznań), która na mecie była lepsza o mniej niż pół ruchu ręką. Czas Suchorskiej to 26,57 s, a płocczanki - 26,81 s. Tuż za Kasią finiszowała Paulina z wynikiem 27,10 s.

Kasia Kowalczyk miała bardzo mało czasu na odpoczynek. Niedługo po sprincie stanęła do wyścigu na 100 m motylkiem. Znów płynęła dobrze i znów złoto było tuż-tuż. Tym razem płocczankę wyprzedziła Patrycja Bajerkiewicz (Unia Oświęcim) - 1.04,61 min. Kasia miała czas 1.04,97 min i była druga, choć przez ponad 85 m prowadziła. - Co tam złoto, ważne, że popłynęła fantastycznie - cieszył się jej tata. - To pierwszy dzień, Kasia jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.

Kolejny medal dla Płocka zdobył Piotrek Gałka. Z czasem 30,64 s był trzeci, za Sławomirem Wolniakiem (29,88 s - AWF Katowice) i Krzysztofem Wróblem (30,45 s - Victoria Racibórz).

I przyszedł czas na Paulinę Kret, która przed rokiem na zimowych mistrzostwach Polski 15-latków w Ciechanowie została potrójną mistrzynią. Teraz, choć długo utrzymywała prowadzenie, przegrała niespodziewanie z Anną Kowalczyk (czwarta po eliminacjach). Ale różnica w sposobie płynięcia obu zawodniczek był widoczna gołym okiem. Zawodniczka Trójki Częstochowa była żywsza i może dlatego było jej zdecydowanie łatwiej w pewnym momencie lekko odskoczyć od płocczanki. Bo Paulina płynęła co prawda równym tempem, nie szarpała, wyraźnie jednak brakowało jej drapieżności rywalki. Częstochowianka uzyskała czas 2.19,99 min. Paulina zajęła drugie miejsce z wynikiem 2.23,60 min.

O kolejne medale płocczanie będą walczyć jeszcze w sobotę i niedzielę. Eliminacje o godz. 10, a finały o 17.

Na rozgrywanych równocześnie w Oświęcimiu mistrzostwach Polski juniorów 17-18-letnich Wojciech Bziuk zajął czwarte miejsce na 100 m st. motylkowym z czasem 56,04 s, a Jakub Dobies 5. na 50 m st. klasycznym - 29,95 s.