Przed meczem Kotwicy Kołobrzeg z SMS-em Kozienice

I LIGA KOSZYKARZY. - Irek to dobry zawodnik i bardzo by nam się przydał. Niestety z przyczyn finansowych na razie musieliśmy z niego zrezygnować - tak o Ireneuszu Chomiczu mówi Artur Gliszczyński, trener Kotwicy

W klubie podjęto decyzję, że przebywający od kilku dni na testach w Kołobrzegu Ireneusz Chomicz nie zagra w zespole. A przynajmniej nie do 28 stycznia. Wtedy bowiem zaplanowano w Kołobrzegu konferencję prasową, na której omówiona zostanie sytuacja klubu i plany na przyszłość. Prawdopodobnie podpisana zostanie długo negocjowana umowa z nowym sponsorem Kompanią Piwowarską.

- Zanim nie będzie sponsora, nie mogę sprowadzić nowego zawodnika, bo nie jesteśmy w stanie zagwarantować mu pieniędzy - wyjaśnia Artur Gliszczyński, trener Kotwicy. - Taka jest sytuacja z Irkiem.

Jeśli tylko w klubie pojawią się pieniądze, Chomicz zostanie zatrudniony. W przypadku braku środków finansowych zawodnik zostanie zaproszony do gry w Kotwicy od przyszłego sezonu.

W sobotę kołobrzeżanie rozegrają drugi pod rząd mecz we własnej hali. O godz. 18 w hali Milenium odbędzie się spotkanie z SMS-em Kozienice. W meczu zagra już wracający po kontuzji Artur Olszewski. Zabraknie Dawida Malinowskiego i Łukasza Wichniarza.