Alpat przegrał w Krakowie

Siatkarki Alpatu Rumia tylko w jednym secie próbowały się przeciwstawić liderowi serii B pierwszej ligi

W Krakowie nie należało spodziewać się zwycięstwa, tym bardziej że pod Wawel z różnych względów - jak to określił trener Wiesław Dziura - nie pojechały Aleksandra Thais i Agata Twardowska. Poza tym Wisła jest chyba jedynym zespołem w serii B pierwszej ligi, który jest zdecydowanie poza zasięgiem rumianek. Tę różnicę widać było już w pierwszym secie, przegranym do 10. W drugim, wprost przeciwnie, niewiele brakowało, a doszłoby do sensacji. - Przegraliśmy na przewagi. Do wygrania zabrakło nam szczęścia - ocenia Dziura.

Ostatni set był wyrównany do stanu 7:9. Wówczas nogę skręciła Katarzyna Zygmuntowicz, a jej koleżanki nie potrafiły już nawiązać równorzędnej walki.

Zygmuntowicz to druga obok Justyny Lademann (nadal ma problemy z barkiem) kontuzjowana zawodniczka Alpatu. Obie na pewno nie wystąpią w sobotnim spotkaniu w Rumi (początek o godz. 16.30) przeciwko SMS Sosnowiec.

Alpat z szesnastoma punktami zajmuje 12. miejsce. Tyle samo punktów mają wyprzedzająca rumianki Sparta Złotów oraz zamykające tabelę ŁKS Łódź i Calisia II.

Pozostałe wyniki 14. kolejki: AZS Opole - Sparta Złotów 2:3, Calisia II Kalisz - Dalin Myślenice 0:3, Sokół Chorzów - Mazovia Rawa Mazowiecka 3:1, Piast Szczecin - Legionovia Legionowo 3:1, Politechnika Częstochowa - ŁKS Łódź 3:1, Start Łódź - SMS I PZPS Sosnowiec 0:3

Sety: 25:10, 30:28, 25:14

Alpat: Zygmuntowicz, Podgórniak, Brodacka, Wrzochol, Nastały, Bakiera oraz Lorkowska (l), Ramion, Kudyba

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.