Cracovia zagra w styczniu z Legią

Stanisław Wróbel miał ofertę z NEC Nijmegen i niemieckiego klubu drugoligowego, ale wybrał Cracovię. Wczoraj niedawny gracz GKS-u Katowice podpisał z ?Pasami? trzyletni kontrakt. Ofensywny zawodnik (napastnik lub pomocnik) będzie występował z numerem 10.

Kwota za transfer jednak nie wpłynie na konto GKS Katowice, tylko do Górnika Zabrze, bo katowicki klub nie zapłacił zabrzanom całej sumy za poprzedni transfer tego zawodnika.

Prezes Cracovii SSA Paweł Misior twierdzi, że Cracovia kończy już wzmacnianie składu przed rundą wiosenną: - Bardzo szybko dotrze do nas Karol Piątek [wypożyczony do ŁKS zawodnik Lechii Gdańsk - przyp. red.], być może czeka nas jeszcze jeden transfer. Nazwiska jednak nie ujawnię.

- Wierzymy, że Stanisław Wróbel będzie poważnym wzmocnieniem i pomoże nam w walce o ekstraklasę - mówił Misior. Dodał, że rozmowy trwały... chwilę, a zawodnik jeszcze w poniedziałek miał dwie inne oferty: z NEC Nijmegen w miejsce Andrzeja Niedzielana oraz z drugiej ligi niemieckiej. - Jedna z tych ofert była bardziej, druga mniej konkretna. Mnie wypada się cieszyć, że Stanisław zdecydował się zostać w Krakowie - podsumował prezes.

Piłkarz zdradził, że rozmowy trwały od zakończenia rozgrywek. - Przyszedłem do Cracovii, żeby walczyć o ekstraklasę, i mam nadzieję, że mój rozbrat z pierwszą ligą potrwa zaledwie pół roku. Będę chciał pomóc przywrócić "Pasom" pierwszą ligę - mówił Wróbel.

"Pasy" zrezygnowały z usług Łukasza Kubika. Kontrakt, który miał obowiązywać do czerwca 2004 roku, rozwiązano za porozumieniem stron, pomocnik szuka nowego klubu. Jak już informowaliśmy, drużynę trenera Wojciecha Stawowego opuścili też: Dariusz Zawadzki, który na wiosnę zasili zespół lidera śląskiej III ligi Zagłębie Sosnowiec, Krzysztof Hajduk (odszedł do trzecioligowego HEKO Czermno) i Tomasz Siemieniec (szuka klubu).

Cracovia planuje już przygotowania do rundy rewanżowej i w ramach akcji "Stadion dla Pasów" chce sprawić kibicom nie lada gratkę. 24 stycznia (sobota) o g. 12 na własnych obiektach "Pasy" podejmą w towarzyskim meczu Legię Warszawa. Zysk zostanie przeznaczony na modernizację stadionu, do tej pory zebrano 17 tys. zł.

Ponadto prezes Misior zapowiada, że do połowy lutego pomieszczenia klubowe (niezwiązane bezpośrednio z treningami i meczami) zostaną przeniesione na obiekty Kabla. Dodał nawet, że może już w przyszłym roku stadion przy ul. Kałuży będzie miał podgrzewaną murawę.

Stanisław Wróbel

Ma 26 lat, jest wychowankiem LZS Dziergowice (koło Kędzierzyna-Koźla), od 14. roku życia grał w Chemiku Kędzierzyn, a potem pięć lat spędził w Górniku Zabrze (we wszystkich kategoriach juniorskich). Potem został wypożyczony do trzecioligowego Grunwaldu Ruda Śląska, z tą drużyną awansował do II ligi. Wrócił do Zabrza, stamtąd po dwóch i pół roku trafił do Katowic.

- Zawodnik gra tam, gdzie ustawi go trener - mówi. - Każdy lubi strzelać bramki, ale umiejętność dogrywania też jest cenna. W Katowicach grałem już w sześciu meczach na lewej pomocy i na tej pozycji strzeliłem trzy bramki.

Ma nadzieję, że w Cracovii uzyska stabilizację finansową, bo katowicki klub nie uregulował wobec niego wszystkich zaległości. Numer 10 wziął dlatego, że jego córka Zosia, która ma roczek, urodziła się 10 stycznia.

W I lidze zdobył 15 bramek, w tej rundzie cztery. Mierzy 179 cm, waży 75 kg.

W Krakowie zamieszka w wynajętym przez klub mieszkaniu w okolicach Podgórza.